wtv.pl
msza w intencji księdza kamila n

(screen) Youtube/gawrrones

Msza w intencji oskarżanego o wykorzystywanie dzieci duchownego. Autor nagrania skomentował zachowanie księży

22 Lipca 2021

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Nagranie z Włoszczowej, gdzie księża najpierw odprawili mszę za oskarżanego o pedofilię ks. Kamila N., a następnie w rozmowie z partnerem jednej z ofiar podważali jej zeznanie, wywołało ogromne zamieszanie w sieci. Teraz sprawę i zachowanie duchownych skomentował autor materiału.

Sprawę głośnej mszy z 14 lipca, w której księża modlili się o "Boże błogosławieństwo, zdrowie, wszelkie potrzebne łaski i opiekę Matki Boskiej" dla oskarżanego o pedofilię księdza Kamila N., poruszaliśmy TUTAJ.

Od 2013 roku duchowny miał co tydzień wykorzystywać 12-letnią wówczas Mariannę. Kamil N. miał grozić jej śmiercią i przekonywać, że i tak nikt jej nie uwierzy.

Gdy ta opowiedziała o swojej tragedii telewizji TVN, o wykorzystywaniu ze strony kapłana opowiedziała też inna kobieta.

Jakub Kaminski/East News

Święto policji 2021. Z mszy zwalnia tylko usprawiedliwienie

CZYTAJ DALEJ

Włoszczowa. Msza w intencji księdza oskarżanego o molestowanie

Przed tygodniem w parafii we Włoszczowej odbyła się msza w intencji Kamila N., na której pojawił się partner jednej z ofiar księdza.

Po wszystkim opublikował nagranie z zakrystii, na którym odprawiający mszę kapłani najpierw nie dali mu dojść do głosu, po czym podważali zeznania kobiet. Materiał odbił się w mediach niezwykle szerokim echem.

Pan Paweł komentuje sprawę

Autor nagrania, Paweł Gawron, korzystając z mediów społecznościowych skomentował materiał, który natychmiast wywołał burzę w sieci. Zapewnił, że udając się na nabożeństwo, nie zamierzał robić awantury, a jedynie skonfrontować się z księżmi, którzy 14 lipca "zanosili do Boga" intencje ws. księdza-pedofila.

Po mszy pan Paweł udał się do zakrystii. Jak podkreślił, nie miał zamiaru publikować nagrania, które miało służyć wyłącznie jego bezpieczeństwu.

"Chamstwo, szyderczy ton proboszcza, odwracanie przez niego kota ogonem – poskutkowały jednak czymś innym"– napisał. Dodał, że "Kościół, o którym marzy", będzie w przyszłości wstydził się podobnych ludzi.

Autor nagrania dodał, że wiedza księży na temat sprawy jest tak duża, że materiał powinien posłużyć śledczym jako dowód w sprawie. Choć Kamil N. jest ścigany z urzędu, duchowni podważali jednak słowa ofiar.

"Strach pomyśleć, jak księża komentują tę sprawę między sobą, skoro do mnie odważyli się wypowiedzieć tak skandaliczne postulaty" – wskazał, a następnie dodał, że współczuje wszystkim osobom, którzy zaufali wspomnianym kapłanom.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: wtv.pl
Zdjęcie główne: (screen) Youtube/gawrrones

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >