wtv.pl
policjant - luboń

Screen z materiału TVN24.

Maltretowany 10-latek uciekł z domu i pobiegł na policję szukać pomocy. Matka opowiada, co przeżyli z ojcem tyranem

19 Maja 2021

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Głodzony i bity przez ojczyma 10-latek z Lubonia w ubiegłym tygodniu odważył się uciec z domu i poszukać pomocy u policjantów. Teraz do sytuacji nawiązała matka dziecka. "Syn znalazł w sobie odwagę, której nie miałam przez lata".

Przed kilkoma dniami dramat, który 10-letniemu chłopcu zgotował jego ojczym, z wykształcenia psycholog, dowiedziała się cała Polska. Kary, jakie 44-latek wymierzał malcowi miało go "uszlachetnić".

Mężczyzna stale kontrolował zachowanie dziecka, korzystając przy tym z zainstalowanej kamerki. W efekcie dziecko było karane za najmniejsze choćby przewinienia.

Luboń. Chłopiec zgłosił się na policję

Czara goryczy przelała się w momencie, gdy za karę ojczym rozkazał 10-latkowi spać na podłodze. Gdy nad ranem mężczyzna zauważył, że chłopiec podłożył sobie pod główkę poduszkę, dotkliwie go pobił.

Dziecko postanowiło uciec z domu. Mamo, żałuję, że mnie urodziłaś, napisał w liście do matki.

Tomasz Wiater nie żyje

Nie żyje rysownik Tomasz Wiater. Współpracował z Tygodnikiem NIE

CZYTAJ DALEJ

O szczegółach sprawy pisaliśmy TUTAJ. Policjantom opowiadającym przed kamerami o szczegółach opowieści chłopca trudno było powstrzymać łzy.

– My, dorośli, zawiedliśmy – przyznał wówczas Dariusz Majewski z komisariatu w Luboniu.

Matka chłopca: Byłam szantażowana

O tragedii, która rozgrywała się za zamkniętymi drzwiami, jak i własnej bezradności w emitowanym na antenie TVN programie "Uwaga!" opowiedziała matka chłopca, który postanowił szukać pomocy u policjantów.

Bohaterka materiału wskazała, że jej syn znalazł w sobie odwagę, której jej brakowało. – Odwagę, żeby wstać i wyjść.

Kobieta wskazała, że chłopiec był podnoszony za uszy. Jej partner zmuszał go ponadto do stania z wyciągniętymi rękami, czasem przez całą noc. 44-latek bił chłopca pasem. Zdarzało się, że łapał go za szyję.

Matka dziecka przekonywała, że próbowała stawać w obronie syna. Wówczas sama była jednak bita. Pojawiały się siniaki, rozcięta głowa czy warga.

Mężczyzna, z wykształcenia psycholog, w istocie tresował malca. Bohaterka programu zaznaczyła, że była uzależniona od człowieka, który okazał się psychopatą. – Tkwiłam w tym, jak osoby, które żyją z alkoholikami – przekazała. Dodała, że najgorszy jest fakt, iż nie zgłosiła sprawy odpowiednim organom.

Podkreślając, że wie, iż może zabrzmieć to kontrowersyjnie, kobieta zaznaczyła, że skazała na cierpienie jednego z synów, by móc uratować drugiego. W mieszkaniu przebywał bowiem również 4-letni brat maltretowanego chłopca.

Miałam powiedziane, że nigdy nie dostanę młodszego syna – usłyszeliśmy w materiale "Uwagi!". Matka chłopca była szantażowana. Przekazała, że była w pełni podporządkowana słowom i zasadom swojego męża.

Rodzina miała niebieską kartę

Przypomnijmy, że o przemocy, do której dochodziło w mieszkaniu w Luboniu, wiedziały odpowiednie służby. W 2018 roku pracownik MOPS stwierdził, że na ciele matki chłopca widoczne są ślady pobicia.

Od dwóch lat rodzina posiadała tzw. niebieską kartę.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: TVN24 | "Uwaga!" | WTV

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >