wtv.pl
Ksiądz Stanisław S. stanie przed sądem za składanie fałszywych zeznań.

(zdj. ilustracyjne) Pixabay/congerdesign

Radomski ksiądz Stanisław S. stanie przed sądem. W tle sprawy oskarżenia dotyczące wykorzystywania seksualnego dzieci

6 Maja 2021

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Choć według ustaleń radomskiej prokuratury ksiądz Stanisław S. dopuścił się molestowania nieletnich, sprawy z lat 90. uległy już przedawnieniu. Duchowny nie uniknie jednak odpowiedzialności. Kapłan z Radomia odpowie za składanie fałszywych zeznań.

Sprawy wykorzystywania seksualnego, którego przed przeszło 20 laty dopuszczał się ksiądz Stanisław S., wyszły na jaw w roku 2018. Kapłan został rozpoznany przez jedną ze swych ofiar w trakcie odbierania Medalu 100-lecia Odzyskania Niepodległości. O sprawie pisała choćby "Wyborcza".

Były wychowanek kapłana zdecydował się nagłośnić sprawę. Wówczas do głosu doszły kolejne osoby wykorzystane przez księdza-pedofila. Puszczając im bajki, Stanisław S. miał rozbierać kilkuletnich chłopców i "bawić się ich ciałem".

Ksiądz był winny. Sprawy uległy jednak przedawnieniu

Organy ścigania dotarły do siedmiu ofiar radomskiego księdza. W rozmowie z mediami przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Radomiu informowali, że według zebranych dowodów wina duchownego nie podlega dyskusji.

Przypadki wykorzystywania miały jednak miejsce od 1985 do 1998 roku. Wszystkie uległy tym samym przedawnieniu, wobec czego podjęto decyzję o umorzeniu śledztwa.

TVN

Posłanka Maciejewska starła się w TVN24 z redaktorem Morozowskim

CZYTAJ DALEJ

Stanisław S. z całą pewnością nie odpowie za molestowanie chłopców poniżej 15. roku życia. Decyzja jest bowiem prawomocna.

Stanisław S. nie stawił się na rozprawie

Nie oznacza to jednak, że kapłan z Radomia, który dopuszczał się wykorzystywania nieletnich m.in. w Pionkach, Wąchocku czy Częstochowie, w całości uniknie odpowiedzialności karnej.

Gdy jeden z jego wychowanków oskarżył go bowiem o molestowanie, zakładając facebookowy profil zrzeszający ofiary kapłana, i zaapelował o zgłaszanie spraw do prokuratury, Stanisław S. złożył zawiadomienie na policję.

Ksiądz utrzymywał, że jest niesłusznie oskarżany. W trakcie wszczętego postępowania miał dopuścił się składania fałszywych zeznań. Zdaniem prokuratury robił to świadomie.

Proces ruszył 5 maja. Oskarżony nie stawił się jednak w sądzie, podaje WP. Co więcej, adwokat radomskiego kapłana apelował o wyłączenie jawności sprawy. Wniosek został jednak odrzucony.

W środę przesłuchano 8 świadków, w tym osoby pokrzywdzone przez Stanisława S. Wobec nieobecności oskarżonego sprawę odroczono do 19 lipca.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: Wyborcza.pl | WP

Podobne artykuły

Pixabay/_Alicja_ - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Nie żyje Jerzy Kieżun, bohater powstania warszawskiego

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >

Polska

Lubuskie. 3-latka pogryziona przez amstaffa, pokaleczona trafiła do szpitala

Czytaj więcej >