wtv.pl
Wikimedia Commons/Elke Wetzig

Wikimedia Commons/Elke Wetzig

Swietłana Aleksijewicz zatrzymana na lotnisku w Berlinie pod pretekstem wniesienia bomby. Kuriozalna sytuacja

15 Lipca 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Kuriozalna sytuacja na lotnisku w Berlinie. Białoruska noblistka, Swietłana Aleksijewicz, która miała polecieć z Berlina do Wrocławia, by uczestniczyć w spotkaniu autorskim, została zatrzymania pod pretekstem wniesienia na pokład samolotu bomby.

Pisarka nie miała przy sobie nic, co mogłoby na to wskazywać. Przez dłuższy czas nikt nie powiedział jej nawet, co się dzieje.

Borys Budka

Mężczyzna zaatakował dziennikarzy i krzyczał na Borysa Budkę. Trudna sytuacja w Nowym Targu

CZYTAJ DALEJ

Swietłana Aleksijewicz niespodziewanie zatrzymana na lotnisku w Berlinie. Sprawdzano ją pod kątem wniesienia bomby

Białoruska noblistka na zaproszenie Olgi Tokarczuk w ramach akcji "Aleksijewicz i Tokarczuk Protest/Pratest" w kontekście wydarzeń na Białorusi.

Do Wrocławia miała przylecieć około północy. Okazało się jednak, że jej podróż przedłużyła się z całkowicie niespodziewanego powodu. Podczas kontroli celnicy mieli wykryć w jej bagażu bombę.

- Historia w stylu Łukaszenki. Na lotnisku w Berlinie, kiedy już nadałam główny bagaż, podczas kontroli bezpieczeństwa moje rzeczy, które położyłam na taśmie i czekałam na nie po przejściu bramki, nagle cofnięto, zatrzymano i od nowa sprawdzono. Pomyślałam, że tak przecież czasami się zdarza. Może zapomniałam wyciągnąć perfumy czy inny drobiazg - opowiadała Aleksijewicz w rozmowie z członkami Fundacji Olgi Tokarczuk.

Kontrola bardzo się przedłużała, a Aleksijewicz nie powiadomiano przez dłuższy czas o tym, czego dotyczy sprawa.

- Wreszcie pan z obsługi lotniska bierze ponownie moją torbę, patrzy na nią podejrzliwie i sprawdza raz jeszcze za pomocą jakiegoś narzędzia. A potem pokazuje mi, że będzie ją otwierał. Mówię: proszę bardzo. Chciałam mu pomóc, ale on sam otworzył. I jak otworzył, to nagle tak gwałtownie odrzucił tę torbę… - opowiadała.

Mówiła, że z pewnością nie zdąży już dojść na swój samolot, nikt z obsługi jednak nie reagował. W końcu powiadomiono ją, że na miejsce sprowadzana jest policja. Wtedy dopiero wyjaśniono noblistce, że według celników w jej bagażu znajduje się bomba.

Sprawdzono obie torby pisarki i w żadnej nic nie znaleziono. Po krótkim omówieniu sytuacji między sobą, policja i celnicy dali pisarce znać, że wszystko jest w porządku. Nie usłyszała jednak żadnych przeprosin za zaistniałą sytuację, mimo że przez niepotrzebną kontrolę przegapiła swój samolot.

Kim jest Swietłana Aleksijewicz?

Swietłana Aleksijewicz jest białoruską pisarką tworzącą po rosyjsku. Jest autorką m.in. "Cynkowych chłopców" czy "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety". W 2015 roku otrzymała literacką Nagrodę Nobla.

Jest w połowie Białorusinką, w połowie Ukrainką, a identyfikuje się również z Rosjanami. Od lat krytykuje reżim Łukaszenki, który przestał też wydawać jej książki.

Więcej informacji wkrótce.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Podobne artykuły

ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Świat

WHO apeluje o noszenie maseczek przez osoby zaszczepione. Zagrożenie kolejną falą koronawirusa?

Czytaj więcej >

Świat

Na Ziemię pospadały fragmenty chińskiej rakiety

Czytaj więcej >
Strzelanina w Kazaniu

Świat

Kazań. Strzelanina w szkole, są ofiary śmiertelne

Czytaj więcej >

Świat

Kontrowersyjny duchowny wyciągnięty z auta przez policję. Lekceważył obostrzenia

Czytaj więcej >
Jan Paweł II w trakcie pierwszej pielgrzymki do Polski.

Świat

Był drugi zamach na Jana Pawła II. Kard. Dziwisz postanowił po latach wyjawić prawdę

Czytaj więcej >
Trąba powietrzna

Świat

Co najmniej trzy osoby nie żyją, 200 jest rannych. Czechy zniszczone przez żywioł

Czytaj więcej >