wtv.pl
Materiały policyjne

Nowe doniesienia ws. tragedii w Borowcach. Policja nadal bezradna

Nowe doniesienia ws. tragedii w Borowcach. Policja nadal bezradna

25 Lipca 2021

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Od brutalnego zabójstwa w Borowcach minęły już dwa tygodnie, a podejrzany Jacek Jaworek nadal pozostaje nieuchwytny. Jedyną osobą, którą przeżyła morderczy szał mężczyzny był 13-letni Gianni. Kuzyn, u którego znalazł schronienie, wyjawił nowe szczegóły tragedii.

Ukrył się przed Jackiem Jaworkiem u kuzyna. Nowe ustalenia ws. tragicznej nocy w Borowcach

Jacek Jaworek postrzelił najbliższych w nocy z piątku na sobotę 10 lipca. Do zdarzenia doszło w domu jednorodzinnym w Borowcach niedaleko Dąbrowy Zielonej (woj. śląskie). 

Zginęły trzy osoby - brat podejrzanego, jego żona i 17-letni syn. Drugi syn pary - 13-letni Gianni uchronił się przed strzałami w szafie. W pewnej chwili wyskoczył przez okno i ukrył się u kuzyna od strony matki.

To właśnie on wyjawił nowe szczegóły makabry w Borowcach. Kuzyn przyznał w rozmowie z “Faktem”, że Jacek Jaworek jest groźny i niezbyt stabilny emocjonalnie. - Żółte papiery, alkohol... Po prostu świr - stwierdził.

Kuzyn przyznał, że zdenerwowany Gianni przybiegł do niego i zaczął opowiadać, co się stało. - Widział krew, słyszał [...] charczenie - zdradził kuzyn.

Okazuje się, że Jacek Jaworek pokłócił się z bratem i jego żoną, a w pewnym momencie wyciągnął broń i zaczął strzelać. W tym czasie 13-latek przebywał na górnym piętrze i grał na komputerze z koleżanką, która była we Wrocławiu. 

Dziewczynka również słyszała krzyki i strzały przez głośniki komputera. Chwilę później Jacek Jaworek rozpoczął polowanie na Gianniego, ale chłopiec ukrył się w szafie.

Jacek Jaworek nadal na wolności

Tymczasem Jacek Jaworek w dalszym ciągu jest poza zasięgiem policji. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna miał problemy rodzinne i emocjonalne. Nadużywał alkoholu.

Na ten moment policja ma dwie teorie. Mundurowi uważają, że Jacek Jaworek może przebywać za granicą, ponieważ przez pewien czas pracował w Niemczech. Jednak policja nie wyklucza, że Jacek Jaworek mógł popełnić samobójstwo - nie ma bowiem ani jednego śladu jego aktywności w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Na osobę, która wskaże miejsce pobytu poszukiwanego czeka nagroda rzędu 20 tys. zł. Funkcjonariusze odebrali mnóstwo telefonów w tej sprawie, ale nie trafi na żaden wiarygodny trop.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Jacek Jaworek ukrywa się i nie podda się bez walki? Ekspert komentuje

  • Poszukiwania Jacka Jaworka. Policja apeluje, by dostarczać tylko ważne informacje

  • Potrójne morderstwo w Borowcach. Uruchomiono zbiórkę dla ocalałego 13-latka

Maria GlinkaAutor

Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa na UW.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Abp Grzegorz Ryś przeprasza urażonych wiernych

Polska

"Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zgorszeni". Abp Grzegorz Ryś przeprasza wiernych

Czytaj więcej >
Instagram/fundacjaocalenie

Polska

Kolejne tragiczne wydarzenia na granicy. Fundacja Ocalenie ujawniła działania Straży Granicznej

Czytaj więcej >
EAST NEWS

Polska

Ostrzeszów. Policja znalazła zwłoki 86-letniego grzybiarza

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News

Polska

Pułtusk. Z rzeki wyłowiono zwłoki 6-letniej dziewczynki i jej 39-letniej matki

Czytaj więcej >
Google Maps

Polska

Lublin. 26-letnia matka, która udusiła swoje dzieci jest już w areszcie

Czytaj więcej >
KPP Kolno

Polska

Kolno. 17-latek włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 10 lat więzienia

Czytaj więcej >