wtv.pl
George Jung nie żyje

Pixabay.com/Björn Habel

Nie żyje George Jung. Na podstawie jego życia powstał kultowy film, grał go Johnny Depp

6 Maja 2021

Autor tekstu:

Paweł Sekmistrz

Udostępnij:

George Jung, znany również jako "Boston George", był jednym z najsłynniejszych dilerów narkotykowych w historii. Współpracował z Pablo Escobarem, a w latach 70. odpowiadać miał za największy masowy przemyt narkotyków do Stanów Zjednoczonych.

O życiu George'a Junga powstał w 2001 r. film "Blow", z Johnnym Deppem w roli głównej.

George Jung nie żyje

O śmierci jednego z najważniejszych dilerów narkotykowych wszechczasów powiadomiono w jego mediach społecznościowych. George Jung zmarł w wieku 78 lat, zaledwie 7 lat po tym, jak ostatecznie wyszedł z więzienia.

Niech wiatr stale wieje ci w plecy, a twarz oświeca słońce. Niech wiatry przeznaczenia uniosą cię do góry tak, byś mógł zatańczyć pośród gwiazd - napisano na jego Twitterze.



TVN

Posłanka Maciejewska starła się w TVN24 z redaktorem Morozowskim

CZYTAJ DALEJ

Cytowane słowa miały być życiowym mottem George'a Junga, przekazanym mu przez jego ojca, który choć nie popierał działalności swojego syna, nie odwrócił się od niego do końca swojego życia.

Oficjalna przyczyna śmierci byłego dilera nie została ujawniona w jego mediach społecznościowych, ale portal TMZ donosi, że Jung w ostatnim czasie zmagać miał się z ostrą niewydolnością nerek oraz wątroby.

Niezwykła historia

"Boston George" swoją "karierę" rozpoczął od handlu marihuaną. W procederze pomagać miała mu jego partnerka, która będąc stewardessą, przewoziła w swym bagażu substancje psychoaktywne z Kaliforni do Nowej Anglii.



Pierwszy raz do więzienia trafił, gdy odnaleziono przy nim 300 kg marihuany. Diler zarabiać miał wówczas już około 250 tys. dolarów miesięcznie. Pobyt w ośrodku zamkniętym zdał się przynieść mu jednak niemałe korzyści.

W więzieniu w Danbury nawiązał wiele nowych znajomości, dzięki którym zaangażował się w handel kokainą, który wkrótce przynieść miał mu majątek. Po opuszczeniu zakładu karnego, dołączył do słynnego kartelu z Medellin i stał się prawą ręką Pablo Escobara w Stanach Zjednoczonych.

To właśnie Jung jest odpowiedzialny za popularyzację kokainy w USA - narkotyku, który dotąd nie był tam powszechnie znany. Każdy transport narkotyków do Stanów w latach 70. i 80. przynosił korzyści ok. 15 mln dolarów.

Ostatecznie George Jung został aresztowany w 1994 r., po tym jak zdradził go jeden z zaufanych ludzi. Przemyt, który doprowadził do pozbawienia go wolności, miał być podobno ostatnim, w jakim zdecydował się brać udział. Tuż po nim Jung chciał udać się na "emeryturę". Nie udało się.

Skazanemu na 60 lat więzienia mężczyźnie udało się opuścić zakład karny już po 20. Wolnością cieszyć się mógł od czerwca 2014 r. Miał wówczas 72 lata.

Na podstawie biografii George'a Junga powstał w 2001 r. film "Blow" w reżyserii Teda Demme'a, z Johnnym Deppem w głównej roli. Aktor odwiedził go w więzieniu i zyskał ogromną sympatię człowieka, będącego pierwowzorem przedstawianej przez niego postaci. Depp i "Boston George" przyjaźnili się do końca jego życia.



Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: People.com, Twitter.com, Instagram.com, Natemat.pl

Podobne artykuły

Świat

Na Ziemię pospadały fragmenty chińskiej rakiety

Czytaj więcej >
Strzelanina w Kazaniu

Świat

Kazań. Strzelanina w szkole, są ofiary śmiertelne

Czytaj więcej >

Świat

Kontrowersyjny duchowny wyciągnięty z auta przez policję. Lekceważył obostrzenia

Czytaj więcej >
Jan Paweł II w trakcie pierwszej pielgrzymki do Polski.

Świat

Był drugi zamach na Jana Pawła II. Kard. Dziwisz postanowił po latach wyjawić prawdę

Czytaj więcej >
Tragiczny wypadek autobusu w Peru

Świat

W Peru doszło do kolejnego tragicznego wypadku. W wyniku wypadku zginęło 27 górników

Czytaj więcej >
Luzowanie obostrzeń w Europie często dotyczy tylko osób zaszczepionych.

Świat

Dobre wieści. Europa w końcu się otwiera, ale tylko dla pewnej grupy

Czytaj więcej >