wtv.pl
Charles Grodin nie żyje

Pixabay.com/Björn Habel

Nie żyje Charles Grodin. Aktor zdobył popularność dzięki serii filmów "Beethoven"

19 Maja 2021

Autor tekstu:

Paweł Sekmistrz

Udostępnij:

Wyjątkowo przykre wieści spłynęły zza oceanu - w wieku 86 lat zmarł ceniony amerykański aktor Charles Grodin. Widzowie kochali go przede wszystkim za rolę w popularnej serii familijnej o psie "Beethovenie".

Charles Grodin niezmiennie wzbudzał uśmiech kinomanów kreacją sceptycznie nastawionej do psów głowy rodziny, która przygarnia bezdomnego bernardyna.

Charles Grodin nie żyje

O zgonie wybitnego aktora powiadomił jego syn Nicholas; informacje pojawiły się szybko również w "New York Timesie". Krytycy i widzowie nie mają wątpliwości - to ogromna strata dla amerykańskiego kina, zwłaszcza komediowego.

Charles Grodin urodził się w 1935 r. w Pittsburghu. W młodości nie planował kariery aktorskiej - zdecydował się podjąć studia na uniwersytecie w Miami.

Tomasz Wiater nie żyje

Nie żyje rysownik Tomasz Wiater. Współpracował z Tygodnikiem NIE

CZYTAJ DALEJ

Plany edukacyjne spełzły jednak na niczym - aktor odkrył w sobie powołanie, które postanowił starannie rozwijać. Już w 1961 r. otrzymał niewielką rolę w serialu "The Defenders".

Kilka lat później został dostrzeżony przez Romana Polańskiego, który powierzył mu kreację lekarza, doktora Hilla w przełomowym "Dziecku Rosemary". Rola zwróciła na niego uwagę filmowców głównego nurtu, którzy szybko podjęli się współpracy z aktorem.

Niezapomniany George z "Beethovena"

W 1972 r. Charles Grodin wcielił się w rolę Lenniego w komedii romantycznej "Kid złamane serce" Elaine May. Udział w filmie przyniósł mu nominację do Złotego Globu, którą ostatecznie w stauetkę zamienił Jack Lemmon.

W kolejnych latach podziwiać mogliśmy go m.in. w "King Kongu", "Ishtar", czy "Kobiecie w czerwieni", jednak najbardziej kultowe kreacje stworzył pod koniec lat 80. i na początku 90. Wówczas to partnerował Robertowi DeNiro w komedii sensacyjnej "Zdążyć przed północą", która szybko zyskała miano kultowej.

Kolejny film z udziałem Charlesa Grodina to już niewątpliwy klasyk amerykańskiego kina familijnego - dzieło, którym zyskał sympatię milionów dzieci i dorosłych na całym świecie. Chodzi oczywiście o "Beethovena", niezwykle popularnego również w Polsce za sprawą transmitowanych i chętnie oglądanych powtórek w okresie świątecznym.

Postać sceptycznie nastawionego do adopcji psa George'a, który z czasem coraz bardziej przywiązuje się do zwierzęcia, rozpaliła serca widzów na całym świecie i wkrótce zaowocowała równie ciepło przyjętym sequelem. Po latach nakręcono jeszcze 3 kolejne części hitu, w których Cahrles Grodin ostatecznie nie zdecydował się wystąpić.

Filmografię aktora zamyka oparty na prawdziwych wydarzeniach serial "Madoff" z 2016 r., w którym artysta wcielił się w rolę Carla Shapiro, milionera, który stracił majątek w wyniku udziału w inwestycjach tytułowego finansisty.

Charles Grodin zmarł w swoim domu w Wilton. Przyczyną zgonu miał być nowotwór szpiku kostnego.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: Radiozet.pl, Filmweb.pl