wtv.pl > Polska > Kim naprawdę jest Babcia Kasia? Kilka słów o jej życiu
Paweł Sekmistrz
Paweł Sekmistrz 19.03.2022 08:48

Kim naprawdę jest Babcia Kasia? Kilka słów o jej życiu

Babcia Kasia wynoszona
East News/Piotr Molecki

Katarzyna Augustynek, znana szerzej jako Babcia Kasia urasta dziś do bycia kimś w rodzaju miejskiej legendy. Stale pojawia się na antyrządowych manifestacjach, które często kończą się wobec niej interwencją policji.

Sytuacja rodzinna Babci Kasi jest dość skomplikowana.

Kim jest Babcia Kasia?

Choć Babcię Kasię na kontrmanifestacjach podczas miesięcznic smoleńskich i innych wydarzeń związanych z Prawem i Sprawiedliwością widywano już od dawna, najgłośniej zrobiło się o niej podczas demonstracji Strajku Kobiet.

Warszawianka czynnie brała udział w proaborcyjnych protestach argumentując swój udział chęcią podjęcia walki o podstawowe prawa człowieka i przyszłość kolejnych pokoleń Polek i Polaków.

Wraz ze wzrostem popularności Babci Kasi w internecie pojawia się coraz więcej nagrań z interwencji służb mundurowych wobec jej czynów. Kobiecie towarzyszą często bowiem osoby z kamerami, które wydają się wprost nie móc doczekać kolejnej policyjnej interwencji wobec niej.

O samej Katarzynie Augustynek wiadomo niewiele. Ona sama raczej rzadko zabiera głos w sprawach prywatnych. Wiadomo jednak, że jej najbliższą "rodziną" jest ta, która towarzyszy jej podczas manifestacji. Być może dlatego tak chętnie w nich uczestniczy.

Kontrowersyjna starsza pani

Ze słów Babci Kasi wynika, że nie doczekała się nigdy potomstwa. Stąd wynikać może chęć do zdobywania "znajomości" na warszawskich ulicach. Dalsza rodzina nie chce z nią bowiem utrzymywać kontaktu.

- Moi jedyni bliscy to przyjaciele i uliczni znajomi. Nie mam rodziny - przyznała Augustyniak w rozmowie z "Wysokimi obcasami" - Od 11 lat nie mam już nikogo, ostatni członek mojej rodziny zmarł w 2009 roku - dodała.

Zachowanie Babci Kasi budzi skrajnie różne opinie. Wielu demonstrantów docenia jej starania, ale niektóre z jej zachowań okazują się być wyjątkowo kontrowersyjne. Dotyczy to chociażby sytuacji, gdy kobieta brutalnie obrażała policjantów - zostało to utrwalone na nagraniu.

- Jesteście po prostu zas*anym g*wnem, niczym poza tym. Nie! Gorzej! Stara ku*wo... - powiedziała do jednej z policjantek Babcia Kasia podczas zatrzymania na Strajku Kobiet.

W ostatnim czasie kobieta często widywana jest na Placu Piłsudskiego w Warszawie podczas demonstracji upamiętniających ofiary pandemii koronawirusa. Augustyniak znaczy krzyżykami przy pomocy kawałka węgla posadzkę nieopodal pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Również i tam na jej działalność reaguje policja.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres [email protected]. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: Se.pl