wtv.pl
Jan Filip Libicki otrzymał pogróżki

Reporter/Andrzej Iwanczuk

Jan Filip Libicki nie poparł kandydata PiS na RPO. Teraz senator z niepełnosprawnością dostaje pogróżki

16 Maja 2021

Autor tekstu:

Paweł Sekmistrz

Udostępnij:

Jan Filip Libicki otrzymał sms z pogróżkami po tym, jak mimo wcześniejszej deklaracji poparcia kandydata PiS-u na RPO zdecydował się wstrzymać od głosu. Senatorowi z niepełnosprawnością zagrożono, że jego wózek "może mieć awarię".

Jan Filip Libicki oświadczył, że nie zamierza zgłaszać sprawy na policję.

Sympatyk PiS grozi Janowi Filipowi Libickiemu?

Podczas czwartkowego głosowania w Senacie odrzucono kandydaturę reprezentanta PiS Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. 49 senatorów zagłosowało przeciwko niemu, 48 za, a 2 wstrzymało się od głosu.

Wśród tych ostatnich znalazł się senator Polskiego Stronnictwa Ludowego, Jan Filip Libicki. Początkowo polityk deklarował poparcie dla Wróblewskiego, który przekonać miał go swoimi poglądami dotyczącymi aborcji embriopatologicznej.

Nowe informacje na temat sytuacji zawodowej Tomasza Komendy

Tomasz Komenda nie pracuje już u braci Collins. Wydano oświadczenie

CZYTAJ DALEJ

Ostatecznie Libicki postanowił zmienić zdanie i podczas czwartkowego głosowania wstrzymał się od głosu. Wynik oznacza, że Sejm powtórnie, już po raz piąty, wskazać będzie musiał kandydata na stanowisko RPO.

Jan Filip Libicki prawdopodobnie nie spodziewał się jakie przykrości czekają go po zawieszeniu swojego głosu. Polityk otrzymać miał od sympatyka PiS sms z odrażającymi pogróżkami.

Skandaliczna wiadomość

Reprezentujesz ludzi nie siebie nie bądź taki mądry jak wózek będzie miał awarie - to treść sms'a jakiego otrzymać miał senator PSL.



Polityk przyznał, że podobne groźby otrzymywać miał w mediach społecznościowych już wcześniej, gdy zadeklarował swoje poparcie dla kandydata PiS-u. Teraz zmienić się miał jedynie nadawca.

- Żeby być uczciwym, muszę jednak powiedzieć, że gdy opinia publiczna dowiedziała się, że rozważam poparcie posła Wróblewskiego, to z drugiej strony dostawałem podobne wiadomości, tylko że wysyłane na Facebooku i e-mailem - powiedział Jan Filip Libicki - Wtedy było tego więcej - zaznaczył.

Jak przyznał, o incydencie nie zamierza informować służb.

- Ja tego zgłaszać nie będę - powiedział - Jeśli policja sama się do mnie w tej sprawie zgłosi, będę z nią współpracował.  

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: Wp.pl, Twitter.com

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >