wtv.pl
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Horrendalne ceny nad polskim morzem to już standard. Klienci nie kryją oburzenia

20 Maja 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Tegoroczne nadmorskie paragony mogły przyprawić o niemiłe wrażenie wielu turystów. Sezon zaczął się przedwcześnie ze względu na poluzowane restrykcje. Czy ceny są jednak wyższe od tego, do czego przyzwyczaił nas rynek turystyczny w ostatnich latach?

Niektórzy twierdzą, że drożyzna nad polskim morzem dobiła do poziomu, gdzie bardziej opłaca się jechać na wakacje za granicę, niż zostawać w Polsce.

Paragony mówią same za siebie. Gigantyczne ceny nad polskim morzem

Co roku na początku sezonu w Polsce wybucha afera dotycząca straszliwych cen w smażalniach ryb nad polskim morzem. Niektóre z nich sięgają za posiłek dla trzech osób nawet 200 zł. Dla wielu turystów te ceny są nie do przyjęcia.

Niektórzy porównują je nawet do poziomu cen w polskich ekskluzywnych restauracjach, jak np. u Magdy Gessler, gdzie za obiad można zapłacić rzeczywiście około dwustu złotych lub nawet więcej. Pytanie jednak, czy ten stan nie trwa już od dłuższego czasu.

Od wielu lat ceny w smażalniach ryb jedynie się podnoszą. Ten i poprzedni rok były pod tym względem wyjątkowe ze względu na pandemię - mniejsze restauracje i bistro starają się odrobić straty związane z zamknięciem, a przypomnieć należy, że kurortowe restauracje i bistra zazwyczaj działają jedynie w sezonie.

"Nasz nowy dom"

"Nasz nowy dom" znika z anteny? Mamy stanowisko Polsatu

CZYTAJ DALEJ

To jest również czas, gdy starają się zarobić nie tylko na utrzymanie w jego czasie i poza nim, ale również kiedy na to utrzymanie zapracowują sobie ich właściciele. Wysokie ceny w takich miejscach są więc standardem w przeciwieństwie do np. gór, gdzie sezon na wyprawy zaczyna się o wiele wcześniej.

Okazuje się, że usługa nie jest również tak droga, jak się wydaje - nawet mrożone ryby drożeją, co jest bardzo odczuwalne w portfelach rybnych amatorów. W porównaniu do ceny świeżego dorsza ten mrożony nie różni się więc aż tak bardzo.

Czy aby na pewno tak drogo?

Prócz problemu, jakim rzeczywiście był lockdown i pandemia oraz wzrost kosztów ze względu m.in. na podwyższenie cen prądu oraz inflację, wydaje się, że nie we wszystkich miejscach jest tak drogo, jak mogliby sugerować niezadowoleni klienci.

Niektórzy dodają, że nadmorskie ceny (czyli np. 27 zł za dorsza z frytkami i surówką) są całkowicie normalne w porównaniu z tym, jak je się w innych miastach - szczególnie większych lub nastawionych na turystykę.

150 zł za posiłek dla trzech osób w Warszawie jest już standardem, w wielu innych miastach sytuacja wygląda podobnie, a polskie morze jest również nastawione typowo sezonowo, co z pewnością sprawia, że ceny są na podobnym poziomie.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

źródło: [onet.pl]

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >