wtv.pl
ARTUR BARBAROWSKI/East News

ARTUR BARBAROWSKI/East News

Dziecko tonęło, a pijany ojciec siedzał w barze. Do akcji wkroczyli ratownicy WOPR

20 Lipca 2021

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Na Śląsku doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Podczas gdy ojciec siedział w barze, jego czteroletni syn zaczął się topić. Z pomocą przyszli ratownicy WOPR. Nieodpowiedzialny rodzic musi liczyć się z konsekwencjami swojego zachowania.

Jeden krok od tragedii nad śląskim zalewem. Szybka interwencja WOPR

Upalne lato zachęca do wycieczek nad wodę. W ubiegły weekend nad zalew Nakło-Chechło (woj. ślaśkie) udała się czteroosobowa rodzina z Rudy Śląskiej. 

Jednak 46-letni ojciec postanowił spędzić wolny czas w barze, zamiast zajmować się trojgiem dziećmi. Nie spodziewał się, że sprawy przybiorą tak radykalny obrót.

W chwili, gdy spożywał alkohol, jego 4-letni syn wszedł do głębokiej wody w tzw. strefie niebezpiecznej. Dziecko zachłysnęło się wodą w trakcie zabawy i zaczęło się topić. 

Do akcji natychmiast wkroczyli ratownicy WOPR, którzy udzielili chłopcu pierwszej pomocy. Na miejscu pojawił się również zespół ratownictwa medycznego, który skierował dziecko na badania do szpitala.

pieniądze - gdańsk

Gdańsk. W wyniku małżeńskiej sprzeczki z balkonu wyrzucono 200 tys. zł

CZYTAJ DALEJ

Pijany ojciec z zarzutami

Akcja ratowników nie umknęła uwadze policjantów z oddziału prewencyjnego w Katowicach. Na plaży odnaleźli rodzeństwo czterolatka. 9-letnia siostra i 8-letni brat zaprowadzili mundurowych do baru, w którym przebywał ich ojciec.

Nieodpowiedzialny rodzic próbował tłumaczyć się ze swojego zachowania. W rozmowie z policjantami przyznał, że był przekonany o wysokim poziomie bezpieczeństwa nad zalewem, skoro na miejscu pracowali ratownicy WOPR. 

Zważając na okoliczności zdarzenia, mundurowi postanowili przeprowadzić badanie stanu trzeźwości. Okazało się, że ojciec miał we krwi niemal dwa promile alkoholu.

Rodzeństwo zostało odebrane przez najbliższą rodzinę, a ojciec trafił do prokuratury. Wirtualna Polska donosi, że mężczyzna usłyszał zarzut narażenia własnych dzieci na utratę zdrowia i życia. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Biuro Prasowe śląskiej policji przekazuje, że prokurator objął mężczyznę policyjnym dozorem. Mundurowi poinformują o całym zdarzeniu sąd rodzinny i skierują wniosek o uważną analizę sytuacji tej rodziny.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Seks na plaży w Mielnie. Konsekwencje mogą być surowe

  • Porażające sceny nad Bałtykiem. Od kąpieli nie powstrzymuje turystów nawet topielec

  • Wakacje 2021: sinice atakują. Zamknięte są już niektóre kąpieliska

Źródło: WTV, WP
Źródło zdjęcia: ARTUR BARBAROWSKI/East News

Podobne artykuły

Polska

Prof. Simon otrzymuje groźby śmierci za namawianie do szczepień. Członek Rady Medycznej przy premierze na celowniku?

Czytaj więcej >

Polska

Znamy wyniki sekcji zwłok 19-latki, która zginęła w Katowicach. Stwierdzono rozległe obrażenia

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Kłodzko. Tragedia na torach. Zginęła kobieta

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Musi zapłacić zaległy abonament RTV, mimo że nie ma telewizora. Dziwna reakcja Poczty Polskiej

Czytaj więcej >
Twitter & Śląska Policja

Polska

Wypadek w Katowicach. Pojawiło się nowe nagranie, pokazuje zupełnie inną perspektywę

Czytaj więcej >
Pixabay/cbakobus - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Popularne produkty wycofane ze sklepów. Aż 12 rodzajów lodów skażonych tlenkiem etylenu

Czytaj więcej >