Pieniądze, jakie TVP otrzymała od Ministerstwa Zdrowia nie są małe. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER East NewsŹródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER East News
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 14 Stycznia 2021

Ujawniono, ile Ministerstwo Zdrowia wydało na promocję spotu. Zaskakujące szczegóły współpracy z TVP

Emisja spotów stworzonych przez Ministerstwo Zdrowia trwa, a TVP jest jedną z telewizji, które mogą poszczycić się intratnym kontraktem. Okazuje się, że resort zdrowia nie szczędził na wydatkach w kwestii przekonywania Polaków m.in. do noszenia maseczek. Pobieranie przez Telewizję Publiczną pieniędzy w związku ze współpracą z resortem Adama Niedzielskiego stało się powodem dyskusji, czy finansowana przez rząd stacja powinna trzymać kolejne państwowe pieniądze.

  • Onet przekazał, że TVP otrzymało od Ministerstwa Zdrowia 2 miliony złotych za promocje spotów prozdrowotnych resortu
  • Takie same kwoty otrzymały telewizje komercyjne, które nie mogą liczyć na coroczne wsparcie finansowe z budżetu państwa
  • W związku z pojawiającymi się kontrowersjami, co do zasadności pobierania przez TVP pieniędzy, biuro prasowe przekazało, że MZ otrzymało preferencyjne warunki współpracy

Nic nie wskazuje na to, aby TVP narzekało na warunki zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia w związku ze współpracą przy promocji spotów resortu. Mimo otrzymywania od rządu finansowego wsparcia Telewizja Publiczna nie musi martwić się odwdzięczaniem się miłymi, aczkolwiek nieopłacalnymi pieniężnie gestami.

Widok spotów promujących odpowiedzialne zachowanie w czasie pandemii w TVP nie jest żadnym zaskoczeniem. Niemniej medioznawca prof. Wiesław Godzic zwraca uwagę, że z punktu widzenia misyjnego płacenie publicznemu nadawcy za taką akcję jest zwyczajnie zastanawiające.

Ile na spotach Ministerstwa Zdrowia zarobiło TVP?

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Onet, TVP podpisało z Ministerstwem Zdrowia kontrakt opiewający na 2 miliony złotych. Publiczny nadawca emituje spoty stworzone przez resort zdrowia. Promują one m.in. noszenie maseczek, czy pozytywne podejście do kwestii szczepień.

Od listopada do końca grudnia Ministerstwo Zdrowia wydało na ten cel łącznie 6 milionów złotych. Poza TVP kontrakt podpisały również stacje TVN i Polsat. Wybór tych konkretnych nadawców nie był przypadkowy.

Bardzo silna eksplozja w zakładach produkcji materiałów wybuchowych. Na miejsce natychmiast ruszyły służbyBardzo silna eksplozja w zakładach produkcji materiałów wybuchowych. Na miejsce natychmiast ruszyły służbyCzytaj dalej

- Planując kampanie kierowano się przede wszystkim doborem mediów gwarantujących bardzo szeroki dostęp do ogółu społeczeństwa, o najwyższym zasięgu i najwyższej oglądalności. W związku z powyższym zdecydowano o zawarciu umów z TVP S.A., TVN S.A., Telewizją Polsat sp. z o.o. Wartość umowy na emisję przedmiotowego spotu wynosiła 2 mln zł brutto dla każdego nadawcy. Wymaga podkreślenia, że wszystkie umowy zawarte zostały na bardzo preferencyjnych warunkach - przekazało w komentarzu cytowanym przez Onet Ministerstwo Zdrowia.

Największe kontrowersje związane są właśnie z pieniędzmi, które otrzymała TVP. Pojawiają się opinie, że Telewizja Polska, otrzymująca sporą pomoc finansową od państwa, nie powinna dodatkowo wpływać na uszczuplenie budżetu państwa. Onet zapytał profesora Wiesława Godzica, medioznawcę, o zdanie specjalisty w tej sprawie. Jego słowa nie są pochlebne dla stacji prowadzonej przez Jacka Kurskiego.

"Nadawca publiczny powinien w mojej ocenie bezpłatnie promować postawy prozdrowotne"

Profesor Wiesław Godzic w przeszłości był członkiem rady programowej TVP, jednak nie wpływa to na jego pobłażliwe podejście do sprawy. Opinia na temat pobierania przez Telewizję Polską pieniędzy za promowanie spotów resortu zdrowia nie jest pochlebna.

- Każda wydawana publicznie złotówka pochodząca z podatków nas wszystkich powinna być bardzo skrupulatnie sprawdzana. Dotyczy to zwłaszcza nadawcy publicznego, jakim jest TVP. [...] Nadawca publiczny powinien w mojej ocenie bezpłatnie promować postawy prozdrowotne. Powiem więcej, mogliby spróbować nawet zrobić jakąś zbiórkę publiczną na ten cel, odzew na pewno byłby potężny - komentuje dla Onetu medioznawca prof. Wiesław Godzic.

Komercyjne stacje oraz publiczny nadawca wspierany przez budżet państwa mogą liczyć na tę samą zapłatę. Wątpliwości co do zasadności pobierania pieniędzy przez Telewizję Polską w tej kwestii skomentowało biuro prasowe, mówiąc, że TVP nie tylko emituje spoty Ministerstwa Zdrowia. Onet przekazuje, iż resort może cieszyć się w TVP "unikalnymi, preferencyjnymi warunkami komercyjnymi".

- Ministerstwu udostępniane są darmowe czasy w ramach kampanii społecznych w kampaniach propagujących profilaktykę prozdrowotną, promującą zdrowy tryb życia i zdrową dietę. [...] Tematy propagowane przez Ministerstwo Zdrowia są podejmowane przez audycje nadawane w TVP, w tym audycje kształtujące opinię szerokiego grona odbiorców jak "Pytanie na śniadanie". W audycji tej Ministerstwo bezkosztowo propagowało m.in. temat polipragmazji - przekazało biuro prasowe TVP, udowadniając, że pieniądze zapłacone przez MZ może i są takie same, jak w stacjach komercyjnych, jednak warunki i korzyści w związku ze współpracą z Telewizją Polską są dla resortu zdrowia rzekomo większe.

Źródło: Onet

Artykuły polecane przez redakcję WTV: