wtv.pl
Rodzina z Borowców

Google Maps

Małżeństwo z Borowców było szczęśliwą i oddaną parą. Echa potrójnego morderstwa z powiatu częstochowskiego

11 Lipca 2021

Autor tekstu:

Paweł Sekmistrz

Udostępnij:

Znali i kochali się niemal od dzieciństwa. Znajoma zamordowanej w Borowcach 44-letniej Justyny twierdzi, że para była wyjątkowo zgodna i szczęśliwa. Jej relacje z Jackiem Jaworkiem przez długie lata miały być naprawdę dobre.

Tragedia z Borowców odciśnie z pewnością piętno na wielu osobach.

Rodzinna sielanka

Zarówno Justyna jak i Janusz, małżeństwo zamordowane w nocy z piątku na sobotę w Borowcach, urodzili się tego samego dnia - 15 lutego 1977 r.

Znali i kochali się niemal od samego dzieciństwa. Mężczyzna pochodził spod Częstochowy, kobieta zaś z Bujakowa (woj. śląskie).

Po zawarciu małżeństwa para zdecydowała się na wyjazd do Włoch, gdzie spędzili ok. 5 lat. To właśnie tam na świat przyszedł ich pierwszy syn Jakub, który również poniósł śmierć w Borowcach. Drugie dziecko, Gianni, urodziło się już po powrocie do Polski.

Relacje z bratem Janusza, Jackiem Jaworkiem były bardzo dobre. Mężczyzna również przez jakiś czas mieszkał we Włoszech. Niestety, jakiś czas później, wszystko się zepsuło.

Znajoma zamordowanej Justyny, w rozmowie z Se.pl przyznała, że wpływ mógł mieć na to jego rozwód z żoną, z którą miał trójkę dzieci.

- Nie wiem, od czego się to zaczęło, ale od ok. 10 lat to już nie był ten sam człowiek - powiedziała kobieta - Później stracił wszystko, rodzinę i wtedy jeszcze się pogorszyło - dodała.

śląsk - poszukiwany

Trwają poszukiwania zabójcy z Borowców. W akcji helikoptery, konie, psy tropiące i niemal stu policjantów

CZYTAJ DALEJ

Rodzinny konflikt

Ok. sześciu miesięcy temu Jacek Jaworek wprowadził się do domu swojego brata w Borowcach, gdzie zostać miał początkowo przez dwa tygodnie. Po tym czasie, odmówił jednak wyprowadzki.



Zdaniem znajomej zamordowanej Justyny, małżeństwo było zastraszane przez mężczyznę do tego stopnia, że kobieta nie zostawiała nigdy swoich synów sam na sam ze stryjem.

Jak dodała, w domu panowała zawsze ciepła i radosna atmosfera, którą swoim przybyciem całkowicie zrujnował 52-letni Jacek Jaworek.

Mężczyzna jest podejrzewany o potrójne zabójstwo z użyciem broni palnej. W nocy z 9 na 10 lipca miał zastrzelić 44-letnie małżeństwo oraz ich 17-letniego syna. Drugi, 13-letni syn, zdołał uniknąć masakry, ukrywając się przed mordercą.

Trwa obława na podejrzanego. W akcji poszukiwawczej bierze udział ok. 100 policjantów, wykorzystujących helikoptery, dron, czy psy tropiące.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: se.pl, wtv.pl
Zdjęcie główne: Google Maps

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >