wtv.pl
Marek BAZAK/East News

Marek BAZAK/East News

Koniec zawyżania cen tuż przed wyprzedażą. Nowe prawo ukróci oszukiwanie klientów

26 Lipca 2021

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Wyprzedaż nie zawsze musi być korzystna. Sprzedawcy bardzo często zawyżają ceny produktów na tydzień lub dwa przed wyprzedażą, a potem je obniżają, aby stworzyć pozory zysku. To de facto oszukiwanie klientów. Już niedługo tego typu praktyki będą zabronione. Wszystko z powodu nowych przepisów.

Wyprzedaż z pułapkami. Ceny sztucznie zaniżane

Wyprzedaż to moment, na który czekają wszyscy klienci w dobie szalejącej inflacji. Według najnowszych wyliczeń GUS w czerwcu wzrost cen wyniósł 4,4 proc., czyli niewiele mniej niż w maju. Nic więc dziwnego, że konsumenci z niecierpliwością wypatrują kolejnych obniżek.

Jednak nie wszystkie oferty są rzeczywiście korzystne. Sprzedawcy niekiedy zawyżają ceny na tydzień lub dwa przed wyprzedażą, a później je obniżają. To sprytny trick, który ma przyciągnąć klientów i stworzyć pozory bardziej korzystnego zakupu.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zdradził, że fałszywe promocje, podczas których cena jest identyczna, a czasami nawet wyższa niż wcześniej to jedna z najczęstszych nieprawidłowości, z którymi spotka się instytucja w okresie wyprzedaży sezonowych. 

W rzeczywistości taka wyprzedaż to po prostu oszustwo, z którym na ten moment nie można walczyć. Już niedługo tego typu praktyki mają zostać zlikwidowane za sprawą nowych przepisów.

Nowe obowiązki w trosce o dobro klientów

W planach jest przyjęcie nowelizacji, która implementuje tzw. dyrektywę omnibus. Z projektu dokumentu wynika, że konsumenci będą mieli dostęp do dodatkowych informacji.

Jeżeli sprzedawca zdecyduje się na wyprzedaż, to na cenniku obok obniżonej ceny będzie musiała pojawić się także najniższa cena tego towaru w ciągu 30 dni przed wprowadzeniem rabatu. Business Insider Polska podaje, że dotyczy to zarówno produktów, jak i usług.

Oszustwo na wyprzedaż nie będzie się opłacać

Na sprzedawców, którzy nie będą przestrzegali nowych zasad czekają kary. Jeżeli na cenniku nie pojawią się szczegółowe informacje dotyczące ceny sprzed obniżki, to Inspekcja Handlowa będzie mogła zastosować sankcje w wysokości do 20 tys. zł.

W przypadku regularnych nieprawidłowości sprzedawca naraża się na karę rzędu nawet 40 tys. zł. Jeżeli skala zjawiska będzie powszechna, a zbiorowe interesy konsumentów zostaną naruszone, to prezes UOKiK ma prawo nałożyć sankcję w wysokości 10 proc. rocznego obrotu sprzedawcy.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Nowy RPO już podpadł Krystynie Pawłowicz. Wymowny wpis na Twitterze

  • Biedronka otwiera kolejne sklepy. Wiemy, gdzie zrobisz zakupy w niedzielę

  • Carrefour zniknie z Polski? Pojawiły się niepokojące doniesienia

Maria GlinkaAutor

Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa na UW.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Marek BAZAK/East News

Polska

Weekendowa przerwa techniczna w bankach. Jakie utrudnienia czekają na klientów?

Czytaj więcej >
TRICOLORS/East News

Polska

Rafał Ziemkiewicz zatrzymany lotnisku. Służby zabrały mu telefon i leki

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Polska

Prof.Horban: Rada Medyczna coraz bliżej zarekomendowania obostrzeń. Ograniczenia na wzór Francji

Czytaj więcej >
Straż Graniczna komentuje sprawę uchodźców z Michałowa

Polska

"Odmówili złożenia takiego wniosku w Polsce". SG komentuje sprawę uchodźców z Michałowa

Czytaj więcej >
Protesty: pod Kancelarią Premiera rozbiło się "czerwone miasteczko"

Polska

Protest pracowników sądów i prokuratur. Pod KPRM wyrosło "czerwone miasteczko"

Czytaj więcej >
Lublin

Polska

Lublin: Odnaleziono ciała trójki martwych dzieci. Ich matka przyznała się, że to ona je zabiła

Czytaj więcej >