wtv.pl
Google Maps & Policja Śląska

Google Maps & Policja Śląska

Justyna i Janusz Jaworkowie bardzo bali się Jacka. W pół roku zamienił ich życie w piekło

2 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Justyna i Janusz Jaworkowie już wcześniej przechodzili w domu przez piekło. Kiedy wprowadził się do nich Jacek, szybko zaczął się nimi wysługiwać i grozić im bronią.

O tym, co działo się w domu, słyszała wcześniej przyjaciółka Justyny, która wyjawiła szczegóły w rozmowie z "Faktem".

Materiały policyjne

Nowe doniesienia ws. tragedii w Borowcach. Policja nadal bezradna

CZYTAJ DALEJ

Justyna i Janusz Jaworkowie bali się Jacka Jaworka, który urządził im w domu piekło

Pani Jadwiga była przyjaciółką rodziny Jaworków. Często rozmawiała z Justyną, która opowiadała o tym, co działo się w domu.

- Justyna traktowała szwagra bardzo dobrze. Przez kilka miesięcy gotowała mu, prała ubranie, sprzątała - mówiła.

Jacek po wprowadzeniu się zamieszkał w dawnym pokoju ojca. Szybko zaczął wysługiwać się swoją rodziną.

Nie płacił żadnych rachunków, co powodowało kolejne scysje. Całymi dniami leżał na kanapie. Groził równiez bronią, kiedy rodzina nie wykonywała jego poleceń.

- Kiedyś wskazał na stolik przy łóżku i powiedział do nich: „Tu jest broń, tylko mi podskoczcie”. Justyna i dzieci bardzo się go bały - mówiła pani Jadwiga.

Pani Jadwiga przyznała, że ostatni raz widziała Justynę na majówce. Ta płakała i ciągle się trzęsła, skarżąc się na domową sytuację. Wtedy nikt jej nie wierzył.

Jacek zdążył zniszczyć bramę do garażu. Policja nie reagowała

Pierwszy poważny incydent miał miejsce w marcu, kiedy Jacek zastał zamknięte drzwi do domu. Zadzwonił wtedy do Janusza, by ten natychmiast przywiózł mu klucze. Pani Jadwiga podwoziła małżeństwo, ale na miejscu znaleźli się według ich szwagra za późno.

Ten zdążył już zniszczyć bramę do garażu w próbie dostania się do domu. Na miejsce przyjechała nawet policja, ale stwierdziła wtedy, że to rodzinna sprzeczka.

Potem Justyna coraz rzadziej widywała się z sąsiadami i ograniczyła wszelkie kontakty. Wychodziła tylko do swojego kuzyna, dzięki czemu miała dom na oku.

- Bała się o dzieci. Bała się o dom i Janusza. Mały Gianni nie wychodził z pokoju, gdy wujek był w domu. Nawet do kuchni nie wchodził, by sobie zrobić herbatę - opowiadała pani Jadwiga.

Pani Jadwiga ma sobie za złe jedną radę, której udzieliła Justynie.

- Justyna chciała wyjechać z dziećmi do mamy, uciec z tego domu. Radziłam jej, by nie zostawiała Janusza samego, bo nie poradzi sobie z wszystkim. Posłuchała mnie. Gdyby nie to...

Jacek Jaworek wciąż jest poszukiwany przez policję. Mimo ciągłych zmian taktyki, wciąż nie udaje się go odnaleźć.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Gdynia. Antyszczepionkowcy napadli na mobilny punkt szczepień

  • Niemieckie ambasady opuszczają flagi do połowy. "Znak głębokiego bólu i wstydu"

  • Znany antyszczepionkowiec przekupiony. Przyjął 10 tysięcy w pieniądzach z Monopoly

źródło: wtv.pl, fakt.pl
zdjęcie główne: Google Maps & Policja Śląska

Anna DymarczykAutor

Redaktorka WTV. Studentka historii, naukowo zajmująca się historią Żydów w Polsce i muzealnictwem. Prywatnie zaangażowana w polski fandom fantastyczny. Bliskie są jej kwestie polskiej edukacji, mniejszości oraz nierówności społecznych.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Marek BAZAK/East News

Polska

Weekendowa przerwa techniczna w bankach. Jakie utrudnienia czekają na klientów?

Czytaj więcej >
TRICOLORS/East News

Polska

Rafał Ziemkiewicz zatrzymany lotnisku. Służby zabrały mu telefon i leki

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Polska

Prof.Horban: Rada Medyczna coraz bliżej zarekomendowania obostrzeń. Ograniczenia na wzór Francji

Czytaj więcej >
Straż Graniczna komentuje sprawę uchodźców z Michałowa

Polska

"Odmówili złożenia takiego wniosku w Polsce". SG komentuje sprawę uchodźców z Michałowa

Czytaj więcej >
Protesty: pod Kancelarią Premiera rozbiło się "czerwone miasteczko"

Polska

Protest pracowników sądów i prokuratur. Pod KPRM wyrosło "czerwone miasteczko"

Czytaj więcej >
Lublin

Polska

Lublin: Odnaleziono ciała trójki martwych dzieci. Ich matka przyznała się, że to ona je zabiła

Czytaj więcej >