Apostazja. Pixabay/stuxŹródło: Pixabay/stux
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 26 Stycznia 2021

Jak dokonać apostazji? Przedstawiamy porady, jak w szybki i bezstresowy sposób wypisać się z Kościoła

Apostazja wydaje się być procesem niezwykle trudnym i rzeczywiście, przez wiele lat takim była - jeszcze niedawno do wypisania z Kościoła potrzebni byli świadkowie, teraz procedura jest o wiele prostsza. Potrzeba odpisu aktu chrztu i złożenie oświadczenia woli. W jaki sposób odejść z Kościoła krok po kroku?

  • Odejście z Kościoła, nazywane w uproszczeniu apostazją, która oznacza wyrzeknięcie się wiary, od lat wydawało się zadaniem niezwykle trudnym
  • Niegdyś temu wydarzeniu towarzyszyły niejasne i skomplikowane procedury, od 2015 roku polski episkopat bardzo je jednak uprościł
  • Teraz, żeby dokonać apostazji, potrzebujemy jedynie aktu chrztu i oświadczenia woli
  • Ważne jednak, żeby przygotować się również na ewentualne trudności, jakie pojawią się w parafii

Warto być dokładnie obeznanym z procedurą i przepisami.

Apostazja 2021 - jak odejść z Kościoła?

Przez wiele lat odejście z Kościoła nie było procesem łatwym. Proces ten nazywano apostazją, co oznacza wyrzeczenie się wiary - pojęcie to jest jednak nieprecyzyjne. Współcześnie wiele osób wierzących również odchodzi od Kościoła, choć nie wyrzekają się Boga. Kiedyś proces ten i nazwa były ze sobą bardziej spójne, bo w powszechnym rozumieniu nie było wiary poza Kościołem.

Przed 2015 rokiem cały proces był o wiele bardziej skomplikowany - według przepisów przy apostacie podczas próby odejścia mieli przebywać świadkowie, najlepiej ktoś z rodziny lub rodzice chrzestni. Utrudniało to odejście wielu osobom, które nie miały nikogo bliskiego, do kogo mogłyby zwrócić się o taką pomoc. Tworzyło to również rodzinne konflikty i nie sprzyjało ogólnej atmosferze, szczególnie, jeśli pozostali domownicy byli głęboko wierzący.

Od 2015 roku procedury zostały jednak uproszczone - nie potrzeba już świadków, najważniejsze jest oświadczenie woli. 

Gwiazda Gwiazda "Pytania na śniadanie" przekazała radosną nowinę na wizji. Widzowie kompletnie się nie spodziewaliCzytaj dalej

W jaki sposób odejść z Kościoła? Najpierw trzeba napisać oświadczenie woli o wystąpieniu ze wspólnoty Kościoła Katolickiego i wydrukować je w dwóch egzemplarzach - muszą znaleźć się na niej dane osobowe, imię, nazwisko, data urodzenia, data chrztu i parafia chrztu. Oświadczenie ma niejako formę listu, należy więc zawrzeć w nim również adresata, czyli parafię naszego miejsca zamieszkania.

Jeśli zostaliśmy ochrzczeni w innej parafii niż ta, w której chcemy dokonać apostazji, potrzebujemy odpisu aktu chrztu. Można go uzyskać w tamtejszej kancelarii parafialnej. W większości parafii jest to usługa darmowa, część księży prosi jednak o ofiarę za jej wykonanie. 

Następnie oświadczenie woli (i ewentualny akt chrztu) zabieramy ze sobą do parafii zamieszkania w godzinach funkcjonowania kancelarii parafialnej - zazwyczaj informacje o jej działaniu można znaleźć na stronie internetowej parafii. Dokumenty pozostawiamy proboszczowi, który, według przepisów, ma również obowiązek przekonywać przyszłego odstępcę do pozostania we wspólnocie. Potem przyjmuje on oba egzemplarze oświadczenia - jedno zostawia w parafii, a drugie wysyła do kurii, która potwierdza wypis.

W księdze parafialnej przy rubryce z chrztami powinna znaleźć się adnotacja dotycząca odejścia - dane nigdy nie są usuwane, bo, jak tłumaczy prawo kościelne, chrztu nie da się zmazać - ma to również dawać apostacie drogę do powrotu. 

Ewentualne problemy

Podczas dokonywania apostazji mogą wystąpić również ewentualne problemy. Warto mentalnie się na nie przygotować - należy jednak pamiętać, że jeśli będziemy przestrzegać odpowiednich procedur i trzymać się mocno swojej wiedzy, żaden ksiądz nie ma prawa odmówić przyjęcia dokumentu. 

Jeśli jednak podczas procesu spotkają nas jakieś problemy, należy wysłać skargę do kurii. 

Odejście z Kościoła może mieć różny przebieg - o swoich doświadczeniach, mniej lub bardziej pozytywnych, pisaliśmy już na naszym portalu. O swojej apostazji z 2001 roku opowiadał Artur, o świeżym doświadczeniu z listopada - Tomasz. Niektóre osoby spotykały również o wiele poważniejsze problemy, jak te, które przeżyła Zula Glinicki podczas swojej próby odejścia. 

źródło: [wtv.pl]

Artykuły polecane przez redakcję WTV: