wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

W Warszawie protest przy bramie Ministerstwa Edukacji i Nauki

30 Marca 2021

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Warszawa. Niespodziewanie w aż czterech miejscach doszło do niewielkich protestów. Szczególne zamieszanie miało miejsce przy bramie Ministerstwa Edukacji i Nauki. Policja podjęła konkretne działania w sprawie. Na miejscu był reporter Oko.pre

Organizatorami akcji był Kolektyw Dumni i Wściekli, No more, Cień mgły, Ogólnopolski Strajk Kobiet i Extinction Rebellion. Pod siedzibą resortu Przemysława Czarnka zaprotestowała jedna z liderek Strajku Kobiet - Klementyna Suchanow. Pozostałe akcje podjęto pod siedzibą Komendy Głównej Policji w Warszawie, a także przy  biurze Ordo Iuris. Uczestnicy działali w myśl obywatelskiego nieposłuszeństwa. W przypadku Ministerstwa Edukacji i Nauki w pełni pokojowo przyjęto się do bramy przy Alei Szucha. 

Warszawa. Spontaniczne protesty w 4 miejscach. Policja ruszyła do akcji

Zgromadzenia zainicjowano równo o 10:57. Pod resortem stawiła się mała grupa osób. Część z nich nałożyło zapięcia do rowerów na szyję a następnie przyjęli się do bramy. Co ciekawe, nie dostrzegli tego funkcjonariusze, patrolujący teren. Jednym z przypiętych był 16-letni chłopak.  

- Protestuję przeciwko ministrowi Czarnkowi, który nie raz w swoich wypowiedziach wykluczał część uczniów. Mówił o nich jak o ludziach, które nie będą równe ludziom normalnym, czyli o społeczności LGBT - deklarował w rozmowie z Oko.press. Wznoszono transparenty o treści "Edukacja bez Czarnka" i "Edukacja wolna od uprzedzeń". 

Manifestacje były również elementem protestu wobec przejścia projektu "Tak dla rodziny nie dla gender". Ustawa Marka Jurka i Ordo Iuris została skierowana do odpowiedniej komisji. Funkcjonariusze wylegitymowali uczestników przedsięwzięcia, a następnie wezwali posiłki. Policjanci, jak wynika z relacji obywatelskiego medium, zapytali, czy przyjęte osoby nie potrzebują wody

Jak relacjonuje Oko.press, po przybyciu posiłków odsunięto dziennikarzy, a część z nich wylegitymowano. Zarzucono policji utrudnianie pracy niezależnej prasy. Wszyscy protestujący mieli zasłonięte usta i nosy przy użyciu właściwej maseczki. Pod siedzibą Komendy Głównej Policji wznoszono hasła takie jak "Dość przemocy policyjnej", "Policja broni faszystów" i "Rodzice się boją, policja znów zrobi nam krzywdę".

Do siedziby Ordo Iuris przypięła się zaś słynna już babcia Kasia. - Stoimy właśnie pod budynkiem MEN, który powinien być również symbolem praw człowieka. Reprezentujemy różne grupy społeczne oraz oddolne inicjatywy. A zgromadziliśmy się tu dzisiaj, żeby legalnie, pokojowo protestować pod obiektami, które są symbolem opresji rządzącej partii, czyli PiS-u - deklarowali protestujący. 

Źródło: [Facebook/Oko.press]

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Ks. Isakowicz-Zaleski o Głódziu i Janiaku: Kary są bardzo łagodne, wręcz symboliczne

  • Opublikowano rozporządzenie ws. nowych zasad kwarantanny dla podróżnych

  • Dwie dziewczyny napadnięte za to, że nie odpowiedziały na "zaloty". Okropne komentarze

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >