wtv.pl
Zbigniew Ziobro

Andrzej Iwanczuk/Reporter - zdjęcie ilustracyjne

TVN24 przerwało konferencję Zbigniewa Ziobry, by wydać sprostowanie do jego słów. Sprawę skomentował Tomasz Siemoniak

21 Marca 2022

Autor tekstu:

Paweł Sekmistrz

Udostępnij:

W TVN24 zdecydowano się przerwać konferencję Zbigniewa Ziobro, by przedstawić sprostowanie do jego słów dotyczących nominacji sędziowskich w Niemczech. Zdaniem Tomasza Siemoniaka, stacja miała pełne prawo, by zareagować w ten sposób.

To nie pierwszy raz, gdy Zbigniew Ziobro porównuje polski system wyboru sędziów do tego, panującego w Niemczech.

TVN24 przerywa Zbigniewowi Ziobrze

Podczas wtorkowej konferencji Zbigniew Ziobro zabrał głos w sprawie wniosku Komisji Europejskiej, która nalega na zastosowanie kary wobec Polski za niezastosowanie się do wyroku TSUE.

Polityk uznał to za niesprawiedliwe i po raz kolejny porównał system wyboru sędziów w Polsce do tego, panującego w Niemczech.

- (...) w przypadku Polski KE nie uznaje udziału polskiego parlamentu w wyłanianiu rady sądownictwa jako bardzo pośredniego udziału w procesie przyszłego wyłaniania sędziów i wskazuje, że jest to mechanizm, który rodzi wątpliwości co do przyszłej niezawisłości sędziów - wskazał minister sprawiedliwości - A w przypadku Niemiec ta sama KE w pełni akceptuje i toleruje sytuację, kiedy bezpośrednio niemieccy politycy wybierają sędziów do niemieckiego SN - dodał.

W pewnym momencie relacja z konferencji transmitowana w TVN24 została przerwana, a oczom widzów ponownie ukazała się prowadząca pasmo Joanna Kryńska, która przedstawiła sprostowanie do słów ministra.

Siemoniak o zabiegu TVN-u

- To Konkret24 dla państwa, mówiący, że o nominacjach sędziowskich decydują ministerstwa sprawiedliwości krajów związkowych przy współudziale parlamentów związkowych i przedstawicieli samorządu sędziowskiego - w różnych proporcjach, w zależności od landu - przekazała prezenterka, nawiązując do artykułu Konkret24 - A więc nie wyłącznie politycy, jak padło to na konferencji - dodała.



O sprawę w programie "Tłit" Wirtualnej Polski zapytany został były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Polityk ocenił, że stacja miała prawo zareagować w ten sposób.

- Żadna telewizja nie ma obowiązku transmitowania w całości konferencji - stwierdził Siemoniak - Dobrze, że w tym przypadku tak zrobiono. Są jakieś granice opowiadania nieprawdy - ocenił.

Zasugerował również, że dziennikarze powinni zwracać uwagę swoim widzom na sytuację, gdy politycy przekazują im fałszywe informacje.

- Uważam, że jeżeli minister Ziobro wyraża nawet najbardziej absurdalne opinie, to niech je wyraża - widzowie niech to oceniają - powiedział były minister - Ale jeśli opowiada nieprawdę, to niech to dziennikarze weryfikują - wskazał.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Andrzej Halicki ujawnia, co obecnie robi Donald Tusk. Szefa PO nie ma w Polsce

  • Ks. Zdzisława Sochackiego żegnali premier, prezydent oraz przemawiający z ołtarza Jarosław Kaczyński

  • Polacy ocenili polskich ministrów. Kaczyński ma powody do niepokoju

Źródło: wp.pl, natemat.pl, wtv.pl

Paweł SekmistrzAutor

Z wykształcenia polonista; miłośnik kina, tego dobrego i tego złego. Do szaleństwa zakochany w Polsce, choć nie zawsze w Polakach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Piotr Molecki/East News - zdjęcie ilustracyjne

Michał Dworczyk wydał pilny apel. Potrzebuje pomocy w uratowaniu dziecka

Czytaj więcej >

Przemysław Czarnek do dymisji? Ruszyła zbiórka podpisów

Czytaj więcej >

Donald Tusk po głosowaniu w PE: Wstydźcie się!

Czytaj więcej >

Przemysław Czarnek do dymisji? Sejm zdecydował

Czytaj więcej >