wtv.pl
TOMASZ RADZIK/East News

TOMASZ RADZIK/East News

Przyjaciel Krzysztofa Olewnika zasiądzie na ławie oskarżonych. Ojciec ofiary: “Wierzę, że brał udział w uprowadzeniu”

7 Września 2021

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Po 20 latach sprawa Krzysztofa Olewnika nabrała tempa. Za kilka miesięcy przyjaciel zamordowanego - Jacek K., zasiądzie wraz z czterema innymi osobami na ławie oskarżonych. Włodzimierz Olewnik podejrzewa, że “mógł być w grupie porywaczy”.

Przyjaciel Krzysztofa Olewnika zamieszany w porwanie i morderstwo?

Sąd Okręgowy w Płocku otrzymał akt oskarzenia w sprawie Krzysztofa Olewnika, który został uprowadzony i zabity 20 lat temu. Na ławie oskarżonych mają pojawić się jego przyjaciel Jacek K. i Eugeniusz D. Zdaniem śledczych mężczyźni uczestniczyli w porwaniu. Wśród oskarżonych znaleźli się także Grzegorz K., Mikołaj B. i Andrzej B., którzy mieli wyłudzać pieniądze od rodziny ofiary.

Jacek K. usłyszał zarzuty już w 2009 r. Wówczas nie przyznał się, że brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej i zaprzeczał, jakoby miał jakikolwiek związek z porwaniem przyjaciela. Trafił do aresztu tymczasowego, ale po pół roku wyszedł na wolność. W 2019 r. otrzymał odszkodowanie z tytułu przewlekłości postępowania.

Jakub Kaminski/East News

Dobczyn. 13-latki zaplanowały śmierć na wzór ulubionego komiksu

CZYTAJ DALEJ

Włodzimierz Olewnik: Wierzę, że Jacek K. brał udział w uprowadzeniu Krzysztofa

O nowych faktach w sprawie tragedii sprzed lat Onet rozmawiał z ojcem ofiary - Włodzimierzem Olewnikiem. - Wierzę, że Jacek K. brał udział w uprowadzeniu Krzysztofa - przyznał. Jego zdaniem przyjaciel wiedział o porywaczach i mógł być członkiem grupy. 

Już w 2009 r. Włodzimierz Olewnik przekonywał, że “od początku nie ufał Jackowi”. Mimo upływu lat, podtrzymuje swoje stanowisko. 

- W noc porwania dzwonił do mnie, mówił, że z synem stało się coś złego, że Krzysztof nie odbiera telefonu - relacjonował przed laty ojciec. - Umówiłem się z nim [...] w Świerczynku [mieszkał tam Krzysztof Olewnik - przyp. red.]. Miał dojechać z daleka, zjawił się podejrzanie szybko, tak jakby dzwonił już stąd - przekazał.

Ojciec zdradził, że wśród numerów telefonów, które w noc porwania logowały się na okolicznych stacjach, był numer Jacka K. Jednak śledczy przekonywali, że była to fałszywka. - Po ośmiu latach zobaczyłem ten wydruk w prokuraturze w Gdańsku. Załamałem się - mówił wówczas Włodzimierz Olewnik.

Dlaczego przyjaciel miał być zaangażowany w porwanie Krzysztofa Olewnika? Prokuratura twierdzi, że powodem były wspólne interesy. Mężczyźni byli udziałowcami w spółce, która zajmowała się handlem stalą. Jacek K. miał oszukiwać przyjaciela. - Mogło też chodzić o pozbawienie mnie zakładów mięsnych, a następnie ich przejęcie. Tak żebym był bankrutem - podejrzewa ojciec ofiary.

Prawnik Włodzimierza Olewnika otrzymał już akt oskarżenia, który liczy 350 stron. Ojciec ma pełnić funkcję oskarżyciela posiłkowego. Proces rusza w styczniu 2022 r.

Wiele pytań, mało odpowiedzi. Co stało się z Krzysztofem Olewnikiem?

Do uprowadzenia Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 r. Mężczyzna został porwany z domu na obrzeżach Drobina (woj. mazowieckie) dzień po imprezie, w której brało udział siedmiu policjantów.

25-letni Krzysztof Olewnik był synem przedsiębiorcy z Płocka, dlatego też śledczy od początku podejrzewali, że celem porywaczy było przede wszystkim wyłudzenie okupu. Dwa dni po zaginięciu zażądali od rodziny 300 tys. dolarów. Policja nie była w stanie ustalić, kim są. Nie udało się ich schwytać nawet po tym, jak śledczy otrzymali anonimowy list ze wskazaniem sprawców.

Okup w nowej wysokości 300 tys. euro został uregulowany w 2003 r. Jednak dwa miesiące później bandyci zabili Krzysztofa Olewnika, zakopali jego ciało i nie zawiadomili rodziny. Udało się go znaleźć dopiero w 2006 r. w lesie niedaleko miejscowości Różan (woj. mazowieckie).

Jak dobrze znasz polską piłkę nożną? Odpowiedź na 7. pytanie znają tylko eksperci

Pytanie 1 z 10

Kto jest autorem powiedzenia, według którego "piłka jest jedna, a bramki są dwie"?

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Komisja Europejska zwróciła się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę. Trwa spór o Izbę Dyscyplinarną

  • Kaja Godek walczy z LGBT, wysyłając misie do posłów. I prosi o pieniądze

  • Wypadek na obwodnicy Lublina. Kierowca ciężarówki jest poszukiwany przez policję - odjechał z miejsca zdarzenia

Tagi:

Maria GlinkaAutor

Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa na UW.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Abp Grzegorz Ryś przeprasza urażonych wiernych

Polska

"Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zgorszeni". Abp Grzegorz Ryś przeprasza wiernych

Czytaj więcej >
Instagram/fundacjaocalenie

Polska

Kolejne tragiczne wydarzenia na granicy. Fundacja Ocalenie ujawniła działania Straży Granicznej

Czytaj więcej >
EAST NEWS

Polska

Ostrzeszów. Policja znalazła zwłoki 86-letniego grzybiarza

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News

Polska

Pułtusk. Z rzeki wyłowiono zwłoki 6-letniej dziewczynki i jej 39-letniej matki

Czytaj więcej >
Google Maps

Polska

Lublin. 26-letnia matka, która udusiła swoje dzieci jest już w areszcie

Czytaj więcej >
KPP Kolno

Polska

Kolno. 17-latek włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 10 lat więzienia

Czytaj więcej >