wtv.pl > Świat > Tragedia za zamkniętymi drzwiami. Zabito cztery osoby w domu opieki
Agata Jaroszewska
Agata Jaroszewska 19.03.2022 08:16

Tragedia za zamkniętymi drzwiami. Zabito cztery osoby w domu opieki

51-letnia kobieta zabiła 4 pacjentów domu opieki w Poczdamie
Unsplash.com/Michael Förtsch
  • Pojawiły się nowe informacje w związku ze środowym atakiem na pensjonariuszy domu opieki w Poczdamie

  • 51-letnia kobieta to mieszkanka miasta, która wtargnęła do ośrodka i zaatakowała pacjentów zlokalizowanych w różnych salach

  • Dwie ofiary mieszkały w domu opieki od dzieciństwa

  • Kobieta trafiła decyzją sądu na oddział psychiatryczny

  • Nieoficjalne wiadomości trzech niemieckich gazet mówią, że to mąż kobiety zaalarmował służby. Jego żona po dokonaniu zbrodni miała wrócić do domu i opowiedzieć mu o ataku

W poczdamskim domu opieki dla osób niepełnosprawnych w środę w nocy doszło do tragedii. Służby zostały poinformowane o ataku na pacjentów ośrodka.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że czterech pacjentów domu opieki nie żyje. Jedna osoba znaleziona została w stanie ciężkim. Dwa dni po tym wstrząsającym wydarzeniu pojawiły się nowe informacje. Zdementowano niektóre z nieoficjalnych wiadomości, które podane zostały wczoraj.

Niemcy: atak na pacjentów domu opieki w Poczdamie

Już wczoraj mówiło się, że najprawdopodobniej sprawczynią poczwórnego zabójstwa w domu opieki jest 51-letnia kobieta. „Bild” podawał jednak, iż możliwe, że zatrzymana kobieta to pielęgniarka pracująca w ośrodku.

Obecnie przekazano wiadomości mówiące jedynie o tym, że jest to mieszkanka Poczdamu. W żaden sposób nie łączy się jej zawodowo z domem opieki, w którym doszło do makabrycznego zdarzenia.

Już wczoraj informowaliśmy o tym wstrząsającym wydarzeniu. Nowe informacje sprawiają jednak, że sytuacja przedstawiana wczoraj przez lokalne i ogólnokrajowe niemieckie media wydaje się jeszcze bardziej skomplikowana.

Pojawiły się nowe informacje na temat sprawczyni

51-letnia mieszkanka Poczdamu miała wtargnąć do budynku i zacząć atakować osoby znajdujące się w domu opieki. Pacjenci w ośrodku Thusnelda-von-Saldern-Haus to osoby niepełnosprawne umysłowo.

Cztery zamordowane osoby miały rany w okolicach szyi. Jedna osoba przebywa w stanie ciężkim i nie jest wiadome, czy przeżyje. Wcześniej nie było jasne, kto poinformował w środę około godziny 21:30 służby o tym wydarzeniu. Trzy niemieckie gazety dotarły jednak do tej informacji.

Mąż 51-letniej sprawczyni zadzwonić miał po policję

W sprawie nadal jest wiele niewiadomych. Służby będą przede wszystkim próbować wyjaśnić, jaki był motyw 51-letniej mieszkanki Poczdamu, która zabiła 4 pacjentów domu opieki. 

„Bild”, „Potsdamer Neuesten Nachrichten” oraz „Maerkische Allgemeine” podają, że po tym, jak 51-latka dokonała zbrodni, wróciła do domu, gdzie znajdował się jej mąż. Miała mu o wszystkim powiedzieć i to właśnie mężczyzna poinformować miał niemieckie służby. Są to jednak nieoficjalne wiadomości, których nie potwierdza tamtejsza prokuratura.

Dwie ofiary kobiety od zawsze mieszkały w domu opieki. Ofiary nie znajdowały się w jednym pomieszczeniu. 51-latka trafiła na oddział psychiatryczny, gdzie poddana zostanie obserwacji.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres [email protected]. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: TVN24

Tagi: Policja Niemcy
Powiązane