wtv.pl
Antoni Macierewicz

(Fot. il.) Pixabay / Joshua Van Hierden

SE: Auto Macierewicza miało niebezpiecznie szybko pędzić po Warszawie

21 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

"Super Express" nakrył limuzynę, w której prawdopodobnie siedział Antoni Macierewicz, na jeździe po Warszawie z prędkością większą niż 110 km/h. Takie łamanie przepisów ruchu drogowego naraża na niebezpieczeństwo nie tylko osoby

Nie odpowiada również Żandarmeria, która jest odpowiedzialna za ochronę szefa komisji smoleńskiej. 

SE: Limuzyna Antoniego Macierewicza pędziła po Warszawie. Na liczniku miała dużo ponad 110 km/h

„Super Express” przyuważył limuzynę, z której ostatnio wysiadał przed swoim domem Antoni Macierewicz, na jednej z warszawskich ulic. To już kolejny raz, kiedy reporter zauważył, że auto jedzie niezwykle szybko i wykonuje niebezpieczne manewry. 

Dziennikarz postanowił śledzić auto. W pewnym momencie na własnym liczniku zauważył, że przekroczył już 115 km/h, a samochodu wciąż nie mógł dogonić.

To nie pierwszy taki przypadek. Wcześniej opowiadał o sytuacji, gdy ta sama limuzyna odwoziła pod dom Antoniego Macierewicza. Kierowca również uciekał się wtedy do trudnych do przewidzenia działań, które mogły być niebezpieczne też dla innych uczestników ruchu. 

Po dojechaniu na miejsce, kierowca miał wysiąść z limuzyny, podejść do samochodu dziennikarza i agresywnym tonem spytać, czy ten ma jakiś problem.

Jak na razie Antoni Macierewicz nie skomentował tych doniesień. Milczy również odpowiedzialna za jego ochronę Żandarmeria Wojskowa. Macierewicz otrzymał prawo do korzystania z niej za sprawą przewodniczenia komisji smoleńskiej. 

Antoni Macierewicz nie ma szczęścia do kierowców

Wiele wskazuje na to, że Antoni Macierewicz nie ma szczęścia do kierowców lub sam jest w pewien sposób prowokatorem szybkiej jazdy samochodem. To nie pierwszy raz, gdy jego szoferzy mogli potencjalnie narażać nie tylko życie i zdrowie wszystkich osób znajdujących się w pojeździe, ale również pozostałych uczestników ruchu. 

W 2017 roku limuzyna z Antonim Macierewiczem w środku uległa wypadkowi - pod Toruniem doszło do karambolu. Polityk wracał wtedy z konferencji organizowanej przez Tadeusza Rydzyka. Jechał stamtąd na galę jednego z tygodników - na tym wydarzeniu nagrodę miał odebrać Jarosław Kaczyński. 

Sprawa była tym bardziej zagadkowa, że kierujący pojazdem nie miał odpowiednich uprawnień w tym czasie. 

Takie uprawniania otrzymał od kontrwywiadu parę dni później. Tuszowanie sprawy przez organy wojskowe nie zostało jednak nigdy rozstrzygnięte. Prokuratura umorzyła śledztwo.

Czy w tym przypadku służby były bardziej ostrożne? Z pewnością można sądzić, że nieostrożność kierowców nie bierze się znikąd. Nie wiadomo, czy o rozwijanie podobnych prędkości na drogach nie wnioskuje sam Macierewicz.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

źródło: [se.pl]

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >