wtv.pl > Polska > Protest pod Sejmem. Demonstranci owinęli się drutem kolczastym
Agata Jaroszewska
Agata Jaroszewska 19.03.2022 09:14

Protest pod Sejmem. Demonstranci owinęli się drutem kolczastym

Protestujący pod Sejmem owinęli się drutem kolczastym
Piotr Molecki/East News

Około godziny 6 rano pod Sejmem pojawiła się grupa protestujących. Wyjęli drut kolczasty i stojąc na niskim murku, owinęli się nim. - Kiedyś ludzie będą się zastanawiać, jak to możliwe, że w XXI wieku w Europie doszło do takiego barbarzyństwa - mówiła jedna z protestujących. Grupa sprzeciwia się działaniom rządu względem migrantów przebywających na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym.

W poniedziałek pod Sejmem protestowała grupa ośmiu osób. Stojący pod budynkiem demonstranci bardzo szybko odgrodzeni zostali przez policję. Nie obyło się bez utarczek słownych z funkcjonariuszami.

Protest pod Sejmem: owinęli się drutem kolczastym

Za protestem stoją Obywatele RP. Postanowili dać wyraz swojego sprzeciwu wobec działań rządu Mateusza Morawieckiego względem migrantów niewpuszczanych na teren Polski.

- Stoimy tu dzisiaj niewielką grupą w geście symbolicznym. Jesteśmy jednak przekonani, że wokół Sejmu powinny dziś stanąć jako „żywe zasieki” tysiące obywateli, którym nie jest wszystko jedno - przekazują w swoim stanowisku Obywatele RP.

Aby dostać się na niski murek pod Sejmem, demonstranci musieli przeskoczyć przez policyjne barierki, będące ostatnio stałym elementem wokół budynku, gdzie obradują posłowie oraz senatorowie.

Na chodniku w okolicy protestu pojawiły się hasła, m.in. "refugees welcome" czy "żaden człowiek nie jest nielegalny". Zostały napisane zmywalną kredą.

Osoby biorące udział w proteście otrzymali od policjantów uwagę dotyczącą odpowiedzialności za swoje czyny.

Świadomi konsekwencji

Zanim policja odgrodziła kordonem osiem osób obwiązanych drutem kolczastym, funkcjonariusze poinformowali protestujących, że popełniają oni wykroczenie i mogą zostać z tego powodu pociągnięci do odpowiedzialności.

Jedna z osób postanowiła odpowiedzieć na tę informację. - Jak się coś robi, to trzeba się liczyć z konsekwencjami - powiedział mężczyzna.

Jednocześnie dodał, że to nie oni powinni ponosić odpowiedzialność. - To rząd powinien ponieść polityczne konsekwencje za swoje głupie działania - powiedział protestujący.

W poniedziałek około godziny 16 w Sejm będzie zajmował się rozporządzeniem podpisanym przez prezydenta Andrzeja Dudę, które wprowadziło stan wyjątkowy przy granicy z Białorusią.

Protestujący nie ukrywali, że był to jeden z powodów, dla których owinęli się drutem kolczastym przy ul. Wiejskiej.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres [email protected]. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: wtv.pl, wp.pl Zdjęcie główne: Piotr Molecki/East News

Powiązane