wtv.pl
TikTok

(screen) TikTok/smejaczek

Dorosły mężczyzna straszył dziecko za ogłoszenie o słodyczach. Miał ubaw, gdy chłopiec błagał i prawie płakał

18 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Dorosły mężczyzna na nagraniu, które wstawił na TikToka straszył dziecko m.in. poprawczakiem za wrzucone przez małoletniego ogłoszenie o słodyczach. Na nagraniu widać, że dorosłego cieszył strach dziecka. Swoim dokonaniem postanowił pochwalić się w

  • Mężczyzna nagrał i wrzucił na TikToka swoją rozmowę z chłopcem, który zamieścił ogłoszenie o popularnych lodach „Ekipy”.

  • W nagraniu straszył go m. in. sądem i poprawczakiem. Dziecko błagało o to, by przestał, ale dorosły nie przestawał, mając z tego widoczną radość.

  • Dziecko nie może bronić się przed podobnymi zachowaniami dorosłej osoby. Należy w szczególności wystrzegać się podobnych działań względem najmłodszych.

Bardzo ważny w takich przypadkach jest dorosły i jego reakcja na podobne działania. 

Mężczyzna na TikToku straszył dziecko poprawczakiem i sądem

Popularność na TikToku nie jest sprawą prostą - trzeba się o nią postarać za pomocą albo ciekawego i dobrego materiału, albo kontrowersji. Użytkownik smejaczek, postawił na to drugie, chcąc przyciągnąć widzów żądnych podobnych wrażeń. Zrobił to jednak kosztem innej osoby, a konkretnie dziecka.

Ostatnio słynna stała się tzw. sprawa lodów „Ekipy” - serii słodyczy, które można było nabyć tylko w wybranych sklepach. Są one współtworzone przez youtubera Friza, przez co zyskały sobie ogromną popularność. Ich opakowania można znaleźć w sprzedaży na Allegro za setki złotych. 

Nic dziwnego, że sprawą zainteresowało się wiele dzieci - część z nich jest fanami Friza, a część zauważyła okazję do tego, by zarobić. Jeden z chłopców, który postanowił zamieścić ogłoszenie o chęci sprzedaży opakowań z lodów „Ekipy” stał się niechcący bohaterem nagrania smejaczka.

Użytkownik postanowił wykorzystać chłopca do nabicia własnych zasięgów. Zadzwonił do niego i twierdził, że za ogłoszenie, które zamieścił w Internecie, grozi mu sprawa sądowa.

- Czyli każdy może mnie teraz zgłosić, tak? - pytało dziecko, kiedy powstrzymujący się od śmiech TikToker patrzył w kamerę.

- To już będą założone sprawy w sądzie, o to, że sprzedawał pan lody „Ekipy” niepodatkowane, bez działalności gospodarczej i bez odprowadzania od tego podatku VAT - mówił smejaczek. 

Chłopiec starał się bronić, pytając, co może mu za to grozić, kiedy jest osobą nieletnią. 

- Jak pan jest osobą nieletnią, to powiem Panu tak, że nawet poprawczak - odparł TikToker. 

Dziecko zaczęło błagać o litość, choć w ogóle nie powinno tego robić. Stało się ofiarą pranku i właściwie oszustwa - choć zostało potem poinformowane o tym, że zostało wkręcone, to nie umniejsza winy dorosłego. Strach i cierpienie dziecka zapewniło mu zabawę. 

Dzieci zasługują na więcej

Pranki są kontrowersyjną częścią internetowej (i nie tylko) rozrywki. Wkręcanie różnych ludzi często narusza granice dobrego smaku i choć zazwyczaj kończy się śmiechem lub zażenowaniem drugiej strony, to w niektórych przypadkach bywa niebezpieczne. 

Dzieci są w tej grupie szczególnie poszkodowane. Dorosły w relacji z nimi zawsze jest silniejszy - wie więcej i ma lepszą pozycję. W podanym wyżej przykładzie pokazano, jak można w wyraźny sposób przekroczyć granicę zaufania. Czy smejaczek zachowałby się dokładnie w ten sam sposób, gdyby miał za zadanie wkręcać dorosłego? Zdaje się, że nie.

Dziecko w takim wypadku jest łatwym celem - co może wiedzieć na temat systemu prawnego? Usłyszało, że może zarobić trochę pieniędzy i szuka okazji, mimo że sprzedaż internetowa w wielu miejscach wiąże się również z ukończeniem 18 roku życia. Złamanie jednak tej zasady nie uprawnia nikogo do straszenia dziecka konsekwencjami, które nigdy nie będą miały miejsca. 

Takie wydarzenia mogą zostać z młodocianym na długo - brak zaufania, strach przed odbieraniem telefonu i rozmowami z nieznajomymi. Publikowanie tego w internecie dla własnej radości i rozrywki tym bardziej narusza prywatność dziecka i jego granice. Warto o tym pamiętać, przygotowując następne tego typu filmy.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Stachursky opublikował zdjęcie pupila tonącego w lawinie słodyczy. Jednak nie żywi się energią słoneczną?

  • Skrajnie nieodpowiedzialne słowa księdza o szczepieniach, podczas porannej mszy

  • Ewa Krawczyk skomentowała aferę zw. z Marianem Lichtmanem. "Już mam dość twojego mieszania się w nasze sprawy"

źródło: [TikTok/smejaczek]

Anna Dymarczyk

Redaktorka WTV. Studentka historii, naukowo zajmująca się historią Żydów w Polsce i muzealnictwem. Prywatnie zaangażowana w polski fandom fantastyczny. Bliskie są jej kwestie polskiej edukacji, mniejszości oraz nierówności społecznych.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Wypadek

Polska

Na trasie A2 zderzyły się dwa samochody prowadzone przez obcokrajowców. Jedna z osób doznała bardzo poważnych obrażeń

Czytaj więcej >
Wikimedia Commons/Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=64799143

Polska

KRS. Skandal podczas zdalnego głosowania. Mikrofon był włączony

Czytaj więcej >
Pożar

Polska

Pożar budynku mieszkalnego w Piasecznie. Choć mieszkańcy przekonywali strażaków, że wszyscy opuścili budynek, w pogorzelisku odnaleziono zwęglone zwłoki

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News

Polska

Kraków. Nie żyje motocyklista, który zderzył się z osobówką

Czytaj więcej >
GIS

Polska

GIS informuje o wycofaniu z rynku trzech napojów i kremu do gotowania. Ostrzega, by pod żadnym pozorem ich nie spożywać

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Mieszkańcy miejscowości objętych stanem wyjątkowym otrzymali alert RCB. Mogą otrzymać szybką pomoc

Czytaj więcej >