Dom. Marek BAZAK/East News
Źródło: Marek BAZAK/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 17 Marca 2021

Od 1 lipca można będzie złożyć deklarację ws. źródeł ciepła w domach. Wypełnienie obowiązkowe

Każdy dom będzie musiał znaleźć się w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Rada Ministrów chce poznać źródła, z których czerpiemy ciepło. Rejestracja ruszy już 1 lipca i będzie obowiązkowa. Celem jest skuteczna walka ze smogiem. Warto się zainteresować i przygotować.

  • Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków powstała na mocy ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów oraz niektórych innych ustaw
  • CEEB będzie istotnym narzędziem, służącym do wyeliminowania tak zwanych “kopciuchów”. System przyjmie postać elektronicznego rejestru, obsługiwanego przez aplikację, która zostanie udostępniona w wersji mobilnej i webowej
  • Utworzenie ewidencji zostało powiązane ze zmianami w programie “Stop Smog”

Rejestr źródeł energii będzie uwzględniać informacje o pomocy, jaka została udzielona w zakresie wymiany oraz termomodernizacji kotłów. Oficjalne wiadomości o projekcie przedstawili Dorota Cabańska - zastępczyni Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Tomasz Urynowicz - wicemarszałek sejmiku województwa małopolskiego, a także wójt Wielkiej Wsi - Krzysztof Wołos. Eksperci podali, że w rejestrze może znaleźć się aż 5 milionów domów

Deklaracje będzie musiał złożyć każdy właściciel lub zarządca budynku.

Każdy dom będzie musiał znaleźć się w specjalnym spisie. Rząd chce wiedzieć, jakie są nasze źródła ciepła

Wpis do rejestru będzie można złożyć zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej. "Przepisy zakładają 12-miesięczny termin na złożenie deklaracji CEEB dla budynków już istniejących - licząc od 1 lipca, oraz 14-dniowy dla nowo powstałych" - czytamy na stronie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. 

Przedłożenie deklaracji ma przyczynić się do realizacji ambitnych planów walki ze smogiem. Zjawisko dotyka mieszkańców całego kraju, jednak kojarzy nam się głównie z Krakowem, który jako pierwsze zaczął doświadczać problemu z zawieszonym w powietrzu pyłem. - Baza danych o tym, czym ogrzewamy nasze domy, jest potrzebna przede wszystkim obywatelom. To w ich imieniu i dla ich zdrowia będą wdrażane programy wymiany starych pieców na nowe, ekologiczne źródła ciepła - przekonywała Dorota Cabańska.

Andrzej Piaseczny w szpitalu. Jest podłączony do tlenuAndrzej Piaseczny w szpitalu. Jest podłączony do tlenuCzytaj dalej

Zainicjowanie działań CEEB jest elementem realizacji zadań nałożonych na rząd poprzez ustawy. Zjednoczona Prawica rejestrem chce walczyć z ubóstwem energetycznym. Jak przekonują przedstawiciele Nadzoru Budowlanego, celem zbierania informacji o naszych domach jest stworzenie kompletnej bazy danych. Dzięki zgromadzonym informacjom samorządy będą mogły wprowadzać rozwiązania, pozytywnie wpływające na jakość powietrza.

"Według Europejskiej Agencji Środowiska, w 2018 roku tylko pył zawieszony PM 2,5 był powodem ponad 46 000 zgonów w Polsce. Za emisję toksycznych pyłów PM 2,5 i PM 10 odpowiadają przede wszystkim przestarzałe urządzenia grzewcze w domach i budynkach, np. piece węglowe" - czytamy w komunikacie. 

Zmiany w skali kraju będą wzorowane na przykładzie województwa małopolskiego, gdzie walka ze smogiem trwa od 2017 roku. Tam baza emisyjności już jest regularnie aktualizowana. Co pół roku przetwarzane są kolejne informacje o inwentaryzacjach i wymianie kotłów w gminach. 

Program ochrony powietrza dla województwa małopolskiego zakłada inwentaryzację 70% domów do końca 2021 roku. Do końca czerwca 2020 roku działanie ma przejście przynajmniej 90% domów. Wymiana tak zwanych kopciuchów podlega dofinansowaniom oraz ulgom podatkowym. Konkretne programy są wdrażane przez władze danego samorządu. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [Urząd Nadzoru Budowlanego]