wtv.pl
Pixabay/pasja1000

Pixabay/pasja1000

Bielsko-Biała. Szedł zakrwawiony, bo spadł mu na głowę wózek dla lalek

29 Lipca 2021

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Policja natknęła się na zaskakujące zdarzenie w Bielsku-Białej. Na ulicy mundurowi spotkali zakrwawionego 64-latka i udzielili mu pierwszej pomocy. Bezzwłocznie rozpoczęli śledztwo, aby ustalić, co było przyczyną zranienia. Winowajcą okazała się 4-letnia dziewczynka, która wyrzucała zabawki z okna kamienicy.

Policja pomogła mężczyźnie, który chodził zakrwawiony po ulicy

Policja patrolowała ulicę 11 listopada w centrum Bielska-Białej i nie zaobserwowała żadnych zdarzeń odbiegających od normy. Do czasu. 

W pewnej chwili na jednej z bocznych uliczek funkcjonariusze dostrzegli mężczyznę z raną na głowie. Krwawienie było dość silne.

Policja niezwłocznie udzieliła mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Jeszcze przed przybyciem pogotowia udało się zatamować krwawienie i opatrzyć ranę. 

Asp. szt. Roman Szybiak, rzecznik komendy policji w Bielsku-Białej, przekazał, że mężczyzna “nie doznał obrażeń zagrażających życiu”. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna ma 64-lata.

Policja na tropie tajemniczego zdarzenia. Mężczyźnie spadł na głowę wózek dla lalek

Po upewnieniu się, że mężczyźnie nic nie grozi policja zaczęła ustalać, jakie były okoliczności zranienia mężczyzny. Ich doniesienia są zdumiewające.

- Poszkodowany został uderzony zabawkowym wózkiem dla lalek - przekazała policja z Bielska-Białej. Jak to możliwe? Okazało się bowiem, że zabawkowy pojazd został wyrzucony z okna na drugim piętrze kamienicy. Poza wózkiem z budynku leciały także inne zabawki. 

Wirtualna Polska donosi, że na miejscu zdarzenia pojawiła się właścicielka mieszkania, z którego spadały przedmioty. Z jej relacji wynika, że zabawki wyrzucała 4-letnia córka. 

Jednak policja nie była przekonana do tej wersji wydarzeń. Funkcjonariusze mieli bowiem obawy, że poprzez wyrzucanie przedmiotów ktoś chciał dać sygnał, że potrzebuje pomocy.

Ich przypuszczenia się nie sprawdziły. Rzecznik policji poinformował, że 4-latka “wykorzystała moment nieuwagi opiekuna” i wyrzuciła część zabawek przez okno. Policja ustaliła, że w chwili feralnego zdarzenia dziecko znajdowało się pod opieką babci.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • "Kraków. Próbował zabić policjanta, teraz usłyszał zarzuty

  • Nietypowa kradzież w Tarnowskich Górach. Złodziej każdego dnia wyjmował kostkę brukową

  • Tragiczny wypadek na Kaszubach. Jeden z poszkodowanych był pijany

Maria GlinkaAutor

Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa na UW.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Marek BAZAK/East News

Polska

Weekendowa przerwa techniczna w bankach. Jakie utrudnienia czekają na klientów?

Czytaj więcej >
TRICOLORS/East News

Polska

Rafał Ziemkiewicz zatrzymany lotnisku. Służby zabrały mu telefon i leki

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Polska

Prof.Horban: Rada Medyczna coraz bliżej zarekomendowania obostrzeń. Ograniczenia na wzór Francji

Czytaj więcej >
Straż Graniczna komentuje sprawę uchodźców z Michałowa

Polska

"Odmówili złożenia takiego wniosku w Polsce". SG komentuje sprawę uchodźców z Michałowa

Czytaj więcej >
Protesty: pod Kancelarią Premiera rozbiło się "czerwone miasteczko"

Polska

Protest pracowników sądów i prokuratur. Pod KPRM wyrosło "czerwone miasteczko"

Czytaj więcej >
Lublin

Polska

Lublin: Odnaleziono ciała trójki martwych dzieci. Ich matka przyznała się, że to ona je zabiła

Czytaj więcej >