wtv.pl
Goszcząca w programie Radia Zet Beata Kempa została zapytana o udanie się do restauracji tuż po katastrofie smoleńskiej.

Piotr Molecki/East News

Beata Kempa zapytana o obiad po katastrofie smoleńskiej. Musiała odpowiedzieć

25 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Goszcząca w programie Radia Zet Beata Kempa została zapytana o fakt, dlaczego tuż po katastrofie smoleńskiej politycy zamiast na miejsce zdarzenia udali się do restauracji. "Infantylne" i "bezczelne".

Jednym z głównych tematów emitowanego na antenie Radia Zet "7. Dnia Tygodnia" był zaprezentowany widzom TVP film Ewy Stankiewicz "Stan zagrożenia", w którym nawiązano do katastrofy smoleńskiej.

Przypomnijmy, że w produkcji zaprezentowano m.in. budzące liczne kontrowersje zdjęcia Ewy Kopacz, sfotografowanej z pracownikami prosektorium, którzy pracowali na terenie Rosji po katastrofie samolotu Tu-154.

Dyskusja była o tyle intensywna, że do programu zaproszono polityków niemal wszystkich politycznych opcji.

Beata Kempa: Można być mądralą po wielu latach

Gośćmi Andrzeja Stankiewicza byli Beata Kempa, Joanna Senyszyn, Bartosz Kownacki, Jan Filip Libicki i Paweł Kowal. Prowadzący postanowił wypytać o zachowanie polityków w Katyniu, tuż po katastrofie samolotu, którym leciała m.in. para prezydencka.

Dziennikarz przypomniał, że parlamentarzyści nie pojawili się natychmiast na miejscu zdarzenia, ale najpierw zjedli obiad w pobliskiej restauracji.

Na uwagę Stankiewicza najdosadniej odpowiedziała Beata Kempa, wskazując, że na miejscu katastrofy panował "straszny szum informacyjny". Posłanka Solidarnej Polski zapytała dziennikarza, czy wyobraża sobie, że politycy mieli sami udać się na miejsce katastrofy.

To infantylne pytanie – oceniła goszcząca na antenie Radia Zet członkini ugrupowania Zbigniewa Ziobry.

Kempa zwróciła uwagę, że jedynym, co pozostawało do zrobienia, było "opanowanie żalu i niesamowitych emocji". – Można być mądralą po wielu latach – wskazała europosłanka koalicjanta PiS.

Dodała, że w obecnej sytuacji niemożliwym było swobodne podróżowanie po Katyniu. – Nie byłby pan dopuszczony nigdzie – zaznaczyła Beata Kempa. – I nie pojechałby pan w żadną inną stronę niż w tę, w którą by pana wywoziły służby.

Członkini Solidarnej Polski stwierdziła, że stawianie polityków "w roli służb, które miały badać katastrofę smoleńską" i biegać po miejscu katastrofy wpisuje się w narrację rosyjskiej strony i "jest bezczelne".

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: Radio Zet

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >