Zaskakująca mowa wygłoszona przez Beatę Kempę w Parlamencie Europejskim. Twitter.com/BeataKempa_MEP
Źródło: Twitter.com/BeataKempa_MEP
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 24 Lutego 2021

Beata Kempa w Brukseli: Nie wjedziecie nam lewackim pociągiem

Reprezentantka Solidarnej Polski Beata Kempa postanowiła pokazać, jak chroni Polskę przed wrogimi jej zdaniem ideologiami najeżdżającym rodzimy kraj. W przydzielonym czasie mówiła, że Trybunał Konstytucyjny ma się w Polsce dobrze oraz wskazywała, że będzie stała na straży cywilizacji życia. Twierdziła również, że nie politycy nie pozwolą na to, by Unia Europejska wjechała "lewackim pociągiem" promującym "cywilizację śmierci" bez paszportu i pozwolenia.

  • W czasie debaty w Parlamencie Europejskim Beata Kempa stwierdziła, że nie zostanie dopuszczone, by "lewacki pociąg" bez pozwolenia wjechał na teren Polski
  • Polityczka podkreślała, że zarzuty pod adresem Trybunału Konstytucyjnego, czy przeczące obronie życia dzieci są nieprawdą

Temat debaty w Parlamencie Europejskim oraz przyjęte tam stanowisko ewidentnie nie przypadło do gustu Beacie Kempie reprezentującej w instytucji Solidarną Polskę. Posłanka zdecydowała się na zaskakujące stwierdzenie.

Wygłoszone w środę oświadczenie to coś, z czego Beata Kempa jest bezsprzecznie dumna. Fragment z najbardziej zastanawiającym fragmentem zamieściła bowiem na swoich mediach społecznościowych.

Beata Kempa mówi o "lewackim pociągu" w Parlamencie Europejskim

W środę 24 lutego w Parlamencie Europejskim odbyło się posiedzenie dwóch jego komisji, a wśród obecnych tam osób nie zabrakło Beaty Kempy. Polityczka postanowiła obrać wyjątkowo jasne stanowisko w stosunku do tez kierowanych pod adresem Polski.

Na środowym spotkaniu obecna były komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych oraz komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia. Niestety w obu tych kwestiach wizerunek Polski w ostatnich latach dość mocno ucierpiał, co na pewno było podkreślane w czasie wystąpień kolejnych europejskich polityków.

Marta Kaczyńska ostrzega przed zanikiem tożsamości kulturowejMarta Kaczyńska ostrzega przed zanikiem tożsamości kulturowejCzytaj dalej

Swój punkt widzenia przedstawiła również Beata Kempa, jednak trudno mówić tutaj o wysublimowanej sztuce polityki międzynarodowej.

- Jesteśmy krajem, gdzie dba się o dzieci, bo to jest przyszłość naszego narodu. I nie wjedziecie nam bez paszportu i bez pozwolenia lewackim pociągiem, który promuje cywilizację śmierci - grzmiała Beata Kempa, która dopiero rozpoczynała swoją płomienną wypowiedź.

W Polsce wszystko jest w najlepszym porządku — według Beaty Kempy

Prócz niejako grożeniem zamknięciem granic przed innymi niż prawicowymi i chrześcijańskimi poglądami Beata Kempa odniosła się również do krytyki Trybunału Konstytucyjnego oraz do ochrony dzieci. Wskazywała, że Polska stoi na straży "cywilizacji życia". 

- Prawo do życia dzieci to również kochani prawo podstawowe, [...] prawo do życia dzieci to prawo konstytucyjne - kontynuowała swoją wypowiedź Beata Kempa.

Dodatkowo podkreśliła, że wielokrotnie kwestionowano zasadność i samą działalność Trybunału Konstytucyjnego. Beata Kempa zapytała o to, "kto naopowiadał takich bzdur", odnosząc się do konfliktu konstytucyjnego w Polsce. Nie obyło się też bez krytyki Marty Lempart, jednej z kobiet stojącej na czele Strajku Kobiet.

Zastanawiająca wypowiedź polityczki miażdżona przez odpowiedź innych europejskich polityków?

W swoim wystąpieniu Beata Kempa podkreśliła, że Marta Lempart nie może pogodzić się z wygranymi przez Prawo i Sprawiedliwość wyborami. Nazwana została "zbrojnym ramieniem". Inni europejscy politycy mieli jednak inne zdanie w kwestiach poruszanych przez reprezentantkę Solidarnej Polski.

O tym, iż w Polsce wprowadzono tak restrykcyjne prawo, że zwyczajnie wiąże się to z niemal całkowitym zakazem aborcji, mówiła m.in. przewodnicząca Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia Evelyn Regner, czy komisarz ds. równości Helena Dalli.

- Natomiast ta sytuacja jest szczególnie groźna dla kobiet z niskimi dochodami. Wszystkie kobiety powinny mieć w UE równe prawa reprodukcyjne - podkreśliła Dalli. Argumenty te nie trafiły jednak do Beaty Kempy.

Źródło: Twitter.com @BeataKempa_MEP / gazeta.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: