wtv.pl
Adam Niedzielski

Piotr Molecki/East News

Adam Niedzielski skomentował wtargnięcie do bloku, w którym mieszka

22 Maja 2021

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Adam Niedzielski przerwał milczenie w sprawie mężczyzn, którzy udali się pod jego blok. Za pośrednictwem mediów społecznościowych wydał krótki komunikat, odnosząc się do niebezpiecznych wydarzeń. Jak się okazuje, minister w rządzie Mateusza Morawieckiego otrzyma ochronę. Podjęte zostaną także kroki prawne. Polityk podziękował wszystkim za okazane wsparcie.

Adam Niedzielski zabrał głos po incydencie, do którego doszło na jego klatce schodowej dopiero po kilku godzinach.

"Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy wsparcia i współczucia dotyczące wczorajszej sytuacji. Zostałem objęty ochroną. Podjęte zostaną również kroki prawne" - zaczął Adam Niedzielski, po czym podniósł kwestie zwalczania agresji w życiu publicznym.

Adam Niedzielski przerywa milczenie po przykrym incydencie

"Bezmyślna agresja nie może zdominować naszego życia publicznego i pozostać bez reakcji" - dodawał. Krótki wpis został opublikowany kilka minut po godzinie 20:00, a już wywołał kilkaset reakcji ze strony internautów.

Przypomnijmy, że chodzi o nagranie, które obiegło media społecznościowe w godzinach popołudniowych. Dwóch mężczyzn podeszło do Adama Niedzielskiego, gdy ten właśnie próbował wejść na klatkę schodową.

Jarosław Kaczyński

Magda Mołek odniosła się do słów Jarosława Kaczyńskiego o kobietach

CZYTAJ DALEJ

Z udostępnionych materiałów wynika, że autorami całego przedsięwzięcia byli przeciwnicy polityki sanitarno-epidemicznej w wydaniu Zjednoczonej Prawicy. - Jak to jest, że raz jest ten wirus, a raz nie ma go w restauracjach - dociekano, jednak Adam Niedzielski odmówił odpowiedzi na pytanie.

Minister wszedł do bloku, jednak mężczyzna złapał za drzwi. - Panie ministrze, dlaczego pan ucieka przed obywatelami?

- pytał, wchodząc na klatkę. - Chciałbym się tylko dowiedzieć, dlaczego jesteśmy tak traktowani, panie ministrze - podniósł głos, gdy Adam Niedzielski zamykał drzwi od windy.

Chwilę później uczestnicy przedsięwzięcia zorientowali się, na które piętro pojechał polityk. Natychmiast ruszyli na schody. Ponownie spotkali się z parlamentarzystą, który postanowił wezwać policję. - Wiemy dokładnie, gdzie on mieszka, będziemy tutaj. Nie raz, nie dwa. Dopóki się ta cała szopka nie skończy - zapewniał bohater nagrania.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >