wtv.pl > Polska > 20 jednostek straży pożarnej w pustelni Niepokalanów b. księdza Natanka. Powód okazał się trywialny
Agata Jaroszewska
Agata Jaroszewska 19.03.2022 08:18

20 jednostek straży pożarnej w pustelni Niepokalanów b. księdza Natanka. Powód okazał się trywialny

W pustelni Piotra Natanka miał miejsce pożar
Facebook.com/ospgrzechynia

Co jakiś czas w sieci komentowane są absurdalne tezy stawiane przez Piotra Natanka. Były ksiądz suspendowany z Kościoła nieustannie jednak zaskakuje swoimi szkodliwymi poglądami.

W niedzielę pustelnia byłego księdza Piotra Natanka odwiedziła straż pożarna. Powodem interwencji miał być poważny pożar. Okazało się jednak, że 20 jednostek zadysponowanych na miejsce nie było niezbędne.

Akcja straży pożarnej w Pustelni Piotra Natanka

W niedzielę 18 kwietnia Piotr Natanek mógł przeżyć chwile grozy. Na terenie pustelni pojawiły się płomienie. Pożar miał wyglądać bardzo poważnie, a opis okolicy, gdzie miały się one pojawić zajmowany miał być przez blisko 30 aut.

- Zgłoszenie było nieprecyzyjne, nie wiedząc jak duży to pożar, wysłano na miejsce spore siły, w sumie 20 jednostek straży pożarnej - powiedział oficer pracy Komendy Powiatowej PSP w Suchej Beskidzkiej, Łukasz Białończyk.

Na miejscu pojawiły się zastępy z Makowa Podhalańskiego, Stryszawy oraz Zawoi. Strażacy szybko zdali sobie sprawę, iż informacje mówiące o pożarze na terenie Pustelni Niepokalanów Piotra Natanka mówiące, iż pali się drewniany budynek nie są do końca prawdziwe.

Zagrożenie nie było aż tak duże, jak zakładano

Po dotarciu na miejscu okazało się jednak, że płonie budynek śmietnikowy. W tym samym miejscu co śmietnik składowane jest również drewno.

Strażacy prowadzący akcję w ciągu kilkunastu minut uporali się z zagrożeniem na terenie pustelni Piotra Natanka. Wystarczyło zalanie pożaru, jednak stwierdzono, iż konieczne jest rozebranie konstrukcji płonącego śmietnika.

Kontrowersyjny Piotr Natanek

Ostatnio były ksiądz Piotr Natanek pojawił się w mediach za sprawą swojej wypowiedzi na temat dzieci z in-vitro. Wskazał on, że w ich przypadku nie można mówić o bytach ludzkich, a jedynie zwierzęcych.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres [email protected]. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: Wirtualna Polska