wtv.pl > Świat > Zwłoki wyrastają jak grzyby po deszczu. Tragiczne doniesienia z Petersburga
Jan Kietliński
Jan Kietliński 19.03.2022 09:14

Zwłoki wyrastają jak grzyby po deszczu. Tragiczne doniesienia z Petersburga

julia-kadel-HT1cBTs-550-unsplash
https://unsplash.com/photos/HT1cBTs-550?utm_source=unsplash&utm_medium=referral&utm_content=creditShareLink

Sankt Petersburg jest rosyjską perełką. Miasto jest kolebką światowej kultury, domem dla słynnych poetów i pisarzy, a także miejscem szczególnie ważnym dla świata teatru. Zimowa stolica Rosji ma jednak swoje mroczne oblicze. Miasto boryka się ostatnio ze wzrostem przestępczości, a sytuacja zdaje się pogarszać. Na taką kolej rzeczy wskazują petersburscy grzybiarze. W sierpniu odkryli oni rekordową liczbę zwłok spoczywających w podmiejskich lasach.

Sezon grzybowy już się rozpoczął. Natomiast w Petersburgu, oprócz grzybów, mieszkańcy natrafiają na prawdziwie makabryczne znaleziska. Mowa tu o ludzkich zwłokach, które zdają się wyrastać z ziemi wraz z grzybami.

W sierpniu petersburscy grzybiarze odnajdywali średnio jedno ciało dziennie, natomiast niewiele rosyjskich mediów pisze o tym, jako o masowym zjawisku. Co kryje się za dramatycznymi odkryciami?

W sierpniu znaleziono co najmniej 21 ciał

“Rosja: Horror from real Mordor” jest facebookowym portalem, który przekazuje Polakom abstrakcyjne i często przerażające, aczkolwiek prawdziwe doniesienia z Rosji. Na łamach portalu opisywano już afery korupcyjne i liczne skandale, które nieraz wywołują dreszcze na plecach.

Tym razem na stronie ukazały się informacje, które w ostatnim czasie rozeszły się po Rosji. Jak podaje portal Moika78, w samym sierpniu w trakcie grzybobrań, zbierający natrafili na co najmniej 21 ludzkich ciał, porozrzucanych po petersburskich lasach. 

Autorzy wskazują jednak, że liczba ta może być znacznie większa i mówią, że grzybiarze w Petersburgu znajdują około 150 koźlarzy babek na godzinę i jedno ciało dziennie. Wiele z nich to od dawna zaginione osoby, natomiast część jest absolutnie anonimowa. 

Najbardziej makabrycznego odkrycia miała dokonać 15 sierpnia para, która wybrała się na grzyby. Natrafili oni na zwęglone ciało mężczyzny leżące pod drzewem. Policjanci na miejscu znaleźli także przypalone ciało 33-letniej kobiety i jej dziecka. O tym przypadku pisał także największy rosyjski portal informacyjny, Vesti.ru.

>

fot. СУ СК РФ, 01.09.21

17 sierpnia w petersburskich lasach natrafiono także na ciało młodego mężczyzny, który zaginął 1 sierpnia. Tydzień wcześniej, grzybiarze natrafili na inny męski szkielet. Okazało się, że mężczyzna zaginął już w maju.

22 sierpnia, ojciec z młodym synem znaleźli resztki zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny. 28 sierpnia zaś, znaleziono ciało 65-latka, który zaginął na początku czerwca.

Jak podaje Moika78, ciała odnajdywano aż w dwunastu podmiejskich regionach Petersburga. Portal spekuluje, że we wrześniu może dojść do jeszcze większej liczby odkryć, ponieważ to także jest miesiąc grzybobrań.

Mimo wzrostu przestępczości, Petersburg jest bezpiecznym miastem

St. Petersburg liczy aż 5,3 miliona mieszkańców, co stawia go w czołówce największych metropolii Europy. Liczba ludności to tylko jeden z czynników, które wpływają na przestępczość w miastach, a Petersburg jest znacznie bezpieczniejszy od innych miast podobnej wielkości.

Rok 2020 miał szczególny wpływ na ogólnoświatowe bezpieczeństwo. To właśnie w tym roku zarejestrowano znaczny, globalny wzrost przestępczości, głównie domowej. Wpływ na to miały przymusowe kwarantanny i lockdowny, w trakcie których po prostu musieliśmy przebywać w domach. Niestety, nie każdy zniósł tę sytuację w dobry sposób.

Petersburg także odnotował gwałtowny wzrost przestępczości w 2020 roku. Jak podaje portal Statista.com, tak źle nie było w mieście od dekady. 

W 2019 roku w mieście zarejestrowano 48,6 tysiąca przestępstw. W 2020 roku było to już 61,3 tysiąca. Ostatnio podobny wskaźnik został zaobserwowany w 2010 r. Wyniósł on wówczas 64,4 tysiąca.

Turyści, jak i mieszkańcy jednak nie mają dużych powodów do obaw. Petersburg jest daleki od miejsc w czołówce najniebezpieczniejszych miast Europy. 

Skąd więc tak makabryczne odkrycia w petersburskich lasach?

Numbeo.com zauważa jedną istotną rzecz. Petersburg ma ogromnie wysoki wskaźnik korupcji i łapówek. Oznacza to, że organy władzy są bardzo podatne na manipulacje, co może wpływać na ich efektywność. Bardzo prawdopodobne jest, że ciała, które są znajdowane w lasach, po prostu nie miały zostać znalezione.

Rosja jest krajem ogromnych dysproporcji społecznych. W wielu miejscach mafia i oligarchowie mają ogromny wpływ na całe społeczności. Niestety, najbardziej prawdopodobną teorią, która tłumaczy śmierci tych przypadkowych osób, jest to, że znalazły się one w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie.