Zwierzęta znalezione martwe w lesie, chodzi o ich szczątki. Makabryczne odkrycie.. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (zdjęcie ilustracyjne)Źródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (zdjęcie ilustracyjne)
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 19 Kwietnia 2020

Opolskie nadleśnictwo poinformowało o swoim odkryciu. Niewyobrażalne, co znaleźli w plastikowych workach

Zwierzęta zostały znalezione martwe w lesie, który należy do Nadleśnictwa Opole. Chodzi mianowicie o ich szczątki. Makabrycznego odkrycia dokonał podleśniczy podczas rutynowego obchodu. Sprawą zajęła się policja.

Jak poinformował Sławomir Cichy, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach, w sobotę na terenie lasu, w leśnictwie Lipowa, należącego do Nadleśnictwa Opole znaleziono kilkaset kilogramów świeżych skór i głów owczych po uboju.

Krzywdziła dzieci i zwierzęta w mieszkaniu, naprzeciwko komendy policji. Porażająca interwencja inspektoratuKrzywdziła dzieci i zwierzęta w mieszkaniu, naprzeciwko komendy policji. Porażająca interwencja inspektoratuCzytaj dalej

Zwierzęta znalezione martwe w lesie, chodzi o ich szczątki. Makabryczne odkrycie

Jak informuje RMF24.pl, szczątki zwierząt w plastikowych workach zostały rozrzucone dokładnie na parkingu leśnym w pobliżu autostrady A4. Na miejscu od rana pracowali policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KMP w Opolu oraz Straż Leśna. Powiadomiono także służby sanitarne.

- Wczoraj wieczorem albo dziś w nocy zwierzęta zostały profesjonalnie oprawione. To świeże pozostałości po uboju 63 owiec, baranów i konia. Kolczyki identyfikacyjne zostały usunięte - przekazał Waldemar Wilk ze Straży Leśnej Nadleśnictwa Opole.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Onet: Kaczyński podczas pandemii nie rezygnuje z podróży. Dziennikarze przyłapali go w Krakowie, pojechał na Wawel
2. Nagła akcja policji na stadionie w Radomiu. Na murawie wylądował Black Hawk. Co się dzieje?

Ślady wskazują na to, że za porzuceniem szczątek stoją osoby zajmujące się handlem, które przyjechały prawdopodobnie samochodem dostawczym. Odpady zapakowane zostały w dostępne w handlu plastikowe worki. Jak twierdzą leśnicy, ubój został dokonany na zamówienie konkretnego odbiorcy, który obecnie jest poszukiwany przez policję.

Pobrano już próbki mięsa do badań przez powiatowego lekarza weterynarii, który przybył na miejsce. Po zakończeniu wczorajszych prac przez policję, pozostałości po ubitych zwierzętach miały zostać przekazane do utylizacji.

Sprawcom, prócz sankcji karnych i finansowych związanych z nielegalnym wyrzuceniem do lasu niebezpiecznych odpadów i zaśmiecaniem środowiska, grozi także grzywna w wysokości kilku tysięcy złotych za złamanie wprowadzonego przez rząd tymczasowego zakazu wstępu do lasu, który ma związek z epidemią.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szanowany epidemiolog uważa, że wirus zostanie z nami już na zawsze
  2. Lidl montuje specjalne urządzenia we wszystkich sklepach. Dobra wiadomość dla klientów w obecnym czasie
  3. Zaskakujący wpis Moniki Olejnik. Ujawniła ważne wspomnienie o Marii Kaczyńskiej
  4. Polsat wyemituje jutro program, który wielu osobom się nie spodoba. Nagrania z porażających interwencji wstrząsnęły internetem
  5. Ojciec wywiesił przed szpitalem dziecięcym niezwykły baner. Trudno powstrzymać wzruszenie
  6. Będzie druga fala koronawirusa, włoski ekspert WHO jest pewien. Podał termin

Źródło: RMF24.pl