wtv.pl
Władze miasta pozbawili dyrektorkę ZOO części premii

facebook.com/Zoo-Poznan-Official-Site

Czysta podłość. Dyrektorka zoo w Poznaniu straciła część premii

2 Grudnia 2019

Autor tekstu:

Pamela Obuchowska

Udostępnij:

Zoo w Poznaniu, które zasłynęło akcją uratowania tygrysów z transportu, który pod koniec października utknął na granicy polsko-białoruskiej, straciło część premii. Władze miasta są wdzięczne dyrektorce za uratowanie tygrysów, ale jednocześnie zabierają jej zasłużone pieniądze, pozbawiając Panią Ewę Zgrabczyńską części premii. Jednak za samą akcję ratowania tygrysów może oczekiwać nagrody.

Gdyby nie Pani Ewa Zgrabczyńska - dyrektorka Zoo w Poznaniu, tygrysy z Koroszczyna mogłyby już nie żyć. Kobieta bez wahania ruszyła, by je ratować. W pomoc, poza prywatnym Zoo w Człuchowie, nie zaangażował się żaden inny ogród zoologiczny w Polsce. Na całą akcję, dyrektor zebrała pieniądze w Internecie sama. Nie wspomógł jej nikt, poza poznańskim urzędem miasta. Władze miasta dały zielone światło poznańskiemu zoo na przywiezienie wszystkich tygrysów do Poznania, potem nie kryli swojego entuzjamu, m.in. odwiedzając ogród i robiąc sobie pamiątkowe zdjęcia z wyzwolonymi tygrysami, a za pomocą mediów społecznościowych dziękowali dyrektorce i całemu zespołowi. 

"Chciałbym podziękować wszystkim osobom zaangażowanym od ponad doby w akcję ich ratowania. W szczególności podziękowania należą się całemu zespołowi Poznańskiego Zoo. Deklaruję ze swojej strony pełne wsparcie organizacyjne i finansowe Miasta" - pisał Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania.

Po wszystkim doszło do oburzającej sytuacji - paradoksalnie, urzędnicy wystawili Zgrabczyńskiej negatywną ocenę roczną i pozbawili części premii.

Zoo w Poznaniu: dyrektorka uratowała tygrysy i straciła część premii

O sprawie jako pierwsza poinformowała "Gazeta Wyborcza".

"Szef miejskiego wydziału gospodarki komunalnej Ziemowit Borowczak informował ją o obcięciu o 30 procent premii. Dyrektorzy miejskich jednostek dostają takie premie co kwartał, jeśli zrealizują powierzone im zadania" - czytamy.

Dyrektorka zoo w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" powiedziała: "obcięcie mi premii to czysta złośliwość dyrektora wydziału gospodarki komunalnej i kolejna odsłona walki ze mną. Mogłabym odwołać się od tej decyzji do sądu pracy, ale szkoda mi czasu i energii."

Na zarzuty odpowiedział wiceprezydent za pośrednictwem mediów społecznościowych. Bartosz Guss potwierdził, że faktycznie doszło do obniżenia premii, ale jednocześnie zapowiedział, że dyrektorka zoo może spodziewać się wkrótce "wysokiej nagrody" za akcję ratowania tygrysów.

- "Odnosząc się do sprawy premii kwartalnej dla dyrektora Ogrodu Zoologicznego, należy zauważyć, że stanowi ona dodatkowy element wynagrodzenia kierowników jednostek miejskich. Premia nie ma charakteru uznaniowego i jest bezpośrednio uzależniona od sposobu wykonania konkretnego zadania lub zadań. Obniżona premia dotyczyła działalności w okresie lipiec-wrzesień 2019 r. Sprawa bezprecedensowego zaangażowania dyrektora Zoo w pomoc tygrysom, za co wyrażaliśmy najwyższe uznanie i podziękowania, nie mogła mieć wpływu na ocenę zasadności przyznania premii za wcześniejszy kwartał. Pani Dyrektor za skoordynowanie profesjonalnie przeprowadzonej akcji ratowania dziewięciu tygrysów otrzyma od Prezydenta Jaśkowiaka, w miesiącu grudniu br., dodatkową, wysoką nagrodę. Zgodnie z deklaracją złożoną przez władze miasta Poznania, Ogród Zoologiczny w naszym mieście może liczyć na wsparcie organizacyjne i finansowe Miasta" - czytamy we wpisie Pana Bartosza Gussa.

Podobne artykuły

wtv.pl

Polska

Luzowania obostrzeń jednak nie będzie? Waldemar Kraska niepokoi się mobilnością Polaków podczas majówki

Czytaj więcej >

Polska

"Rz" ujawniła, kto stał za największą aferą ostatnich 30 lat. Odkryto tajemnice nieudanego zakupu 1241 respiratorów

Czytaj więcej >

Polska

Czarnek zadecydował, będą dodatkowe zajęcia, żeby nadrobić materiał. "W każdej klasie, w każdym oddziale, w każdej szkole"

Czytaj więcej >

Polska

Szykuje się szybkie znoszenie obostrzeń? Michał Dworczyk wyjawia konkrety

Czytaj więcej >
Abp. Jędraszewski o Kościele i państwie

Polska

Abp Jędraszewski grzmi: "Kościół nie jest od tego, by patrzył władzy na ręce". Dodaje, że podstawą demokracji jest prawo Boże

Czytaj więcej >
Mandat za toi owo

Polska

Więcej patroli policji na ulicach w czasie majówki

Czytaj więcej >