Zbigniew Ziobro zamierza przeanalizować dane dotyczące odmów przyjęcia mandatu przez obywateli.. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTERŹródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 12 Stycznia 2021

Pilne pismo Zbigniewa Ziobry do sądów. Przypadki odmowy przyjęcia mandatu będą analizowane przez resort

Zbigniew Ziobro zamierza przeanalizować dane dotyczące odmów przyjęcia mandatu przez obywateli. Ministerstwo sprawiedliwości poprosiło o informacje, na czyją korzyść rozstrzygano sprawy. Na przesłanie dokumentacji sądy mają dwa dni.

Nie milkną echa związane z projektem posłów Zjednoczonej Prawicy, opublikowanym na rządowych stronach internetowych w piątkowy wieczór. Przypomnijmy, że proponowane zmiany w Kodeksie dotyczącym wykroczeń zakładają uniemożliwienie obywatelom możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego.

Rozwiązanie spotkało się z niemałą krytyką społeczną. Noweli przeciwstawiają się ponadto nie tylko opozycyjni politycy, ale również członkowie Porozumienia, koalicjanta Prawa i Sprawiedliwości.

Wśród głosów sprzeciwu pojawiły się głosy, że zmiany w kodeksie byłyby krokiem w kierunku państwa policyjnego.

Resort Zbigniewa Ziobry pisze do prezesów sądów

Trudno oprzeć się wrażeniu, że projekt powstał wewnątrz Ministerstwa Sprawiedliwości. Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem upoważniono bowiem posła Jana Kanthaka, zaufanego człowieka Zbigniewa Ziobry.

Policja i Sanepid wpadła do hotelu we Władysławowie. Na miejscu były nie dziesiątki a setki osóbPolicja i Sanepid wpadła do hotelu we Władysławowie. Na miejscu były nie dziesiątki a setki osóbCzytaj dalej

Co więcej, według Onetu MS rozesłało do prezesów sądów pismo, w którym domaga się przekazania danych dotyczących spraw w przypadku odmowy przyjęcia mandatu.

Resort Zbigniewa Ziobry chce wiedzieć, czy sprawy były rozstrzygnięte na korzyść obywatela, czy też może przyznano rację policjantowi. Sądy mają ponadto wykazać, jak wygląda procentowy wpływ podobnych spraw na działania sądów rejonowych.

Warto zaznaczyć, że na dostarczenie danych ministerstwo dało prezesom jedynie dwa dni. Sędzia Dominik Czeszkiewicz z Suwałk zaznacza: – To żądanie jest nie do spełnienia.

Przypomnijmy, że jednym z głównych argumentów autorów projektu dotyczącego mandatów było odciążenie sądów. Uzasadnienie to nie trafia jednak do wspomnianego sędziego. Zaznacza on, że sprawy wykroczeniowe to w przypadku jego sądu zaledwie 20 procent.

Choć członkowie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry przekonywali, że rozwiązanie pozwoli nam doścignąć Zachód, Czeszkiewicz wskazuje, że zmiany w kodeksie wiążą się ze złamaniem konstytucji i prawem domniemania niewinności.

Sędzia zwraca uwagę, że rozwiązanie to w efekcie „nałożenie na obywatela gigantycznych obowiązków”, związanych z koniecznością samodzielnego napisania profesjonalnego pisma do sądu bądź poniesienia kosztów zatrudnienia prawnika.

źródło: Onet

Artykuły polecane przez redakcję WTV: