wtv.pl
Wybory 2019 - obrazki z komisji wyborczych

Marek BAZAK/East News

W siedzibach partii rządzącej w całej Polsce rozdzwoniły się telefony. Tysiące osób znalazło w swoich skrzynkach pocztowych przesyłki, sprawę bada policja

5 Maja 2020

Autor tekstu:

Justyna Klimasara

Udostępnij:

Wybory prezydenckie już 10 maja. Do tysięcy skrzynek trafiły karty do głosowania. Nie wiadomo kto rozprowadził karty. Sprawą zajęła się nie tylko policja, ale także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Czy rzeczywiście to "karty Sasina" otrzymali Polacy?

Odbiorcy byli zszokowani, kiedy w swoich skrzynkach znaleźli pakiety wyborcze. Sprawę bada policja w kilku regionach Polski. Jak się okazuje, pakiety wyborcze, które zostały umieszczone w skrzynkach Polaków są fałszywe. Kto je rozprowadził i dlaczego? 

Wybory prezydenckie już niedługo, a w tle gignatyczna afera

Partia rządząca ma zatem niemały problem. Telefony dzwoniły w wielu siedzibach PiS w Polsce, wyborcy nie wiedzieli co zrobić z pakietami. Jak już udało się ustalić, karty zamieszczone w skrzynkach to nie "karty Sasina". Na kartach znajdowały się nazwiska dziewięciu kandydatów i napis "Karta do Głosowania w wyborach Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w 2020r.". Na fałszywkach nie brakowało pieczęci z godłem naszego kraju.

Pakiety wyborcze rzeczywiście przypominały te, które jakiś czas temu wyciekły do sieci. Podobne zaprezentował w ostatnią środę jeden z kandydatów, Stanisław Żółtek. Sprawą już zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Oszuści nie zapomnieli nawet o instrukcji i nakładce Braille'a. Na końcu kartę kazano odesłać do Ministerstwa Aktywów Państwowych, co już budzi pewne wątpliwości. Jako telefon kontaktowy podano numer do centrali Prawa i Sprawiedliwości. Na innych widniały numery polityków tej partii. Widać, że ktoś chciał wykręcić numer, ale ministrowi Sasinowi. To on odpowiada za organizację wyborów.

Wszystko wygląda na zaplanowaną i dobrze zorganizowaną akcję propagandową. Niedawno minister Sasin w telewizji zapewnił, że pakiety do głosowania już są drukowane. Wywołał swoją wypowiedzią falę oburzenia nie tylko wśród opozycji, ale także obywateli. Nie ma jeszcze bowiem ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Decyzję o drukowaniu wydał premier na podstawie ustawy "antywirusowej".

Działania rządu mogą wzbudzać społeczne niezadowolenie. Być może karty stworzono, jako protest przeciwko działaniom rządu. Jednak patrząc na to z boku, odnosimy raczej wrażenie, że fałszywe karty to dzieło dowcipnisia. Niezależnie od tego, czy popieramy działania rządu, należy szanować wybory i demokrację. Sprawą fałszerze słusznie zajęła się policja i ABW.

Źródło: [Gazeta Wyborcza]

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >