Wiec wyborczy Andrzeja Dudy, a na nim przemoc wobec nastolatki.. (zdj. il.) ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East NewsŹródło: (zdj. il.) ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 2 Lipca 2020

Dramatyczna relacja pobitej na wiecu Dudy 18-latki. "Jego zwolennicy mnie wyzywali, a on patrzył mi w oczy i nie powiedział nic"

Wiec wyborczy Andrzeja Dudy, a na nim przemoc wobec nastolatki. Młoda dziewczyna jest aktywistką z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Została pobita podczas spotkania z prezydentem w Krakowie. 18-latka w rozmowie z portalem naTemat.pl przyznaje, że nie chce przeprosin od głowy państwa i ma żal do niego o to, że nie zareagował. "Jego zwolennicy bili mnie i wyzywali od k**ew, a Andrzej Duda patrzył mi w oczy".

18-letnia Weronika Woźniak z Krakowa, aktywistka ruchu Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, w wywiadzie dla portalu naTemat.pl opisała, jak wyglądał moment dramatycznego zdarzenia w postaci napaści na nią i jej znajomych. Zostali pobici i sponiewierani przez zwolenników Andrzeja Dudy podczas jego wiecu wyborczego w Krakowie. Prezydent miał to widzieć, ale nie reagować. - On mi patrzył prosto w oczy. Jego zwolennicy bili mnie i wyzywali od k**ew, a Andrzej Duda patrzył mi w oczy. I nie powiedział nic - powiedziała naTemat 18-latka, która zdecydowała się przyjść na wiec kandydata PiS z transparentem z napisem "A co z klimatem?".

Ważna, nagła propozycja PiS tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. Pierwszy podpis złożył Jarosław KaczyńskiWażna, nagła propozycja PiS tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. Pierwszy podpis złożył Jarosław KaczyńskiCzytaj dalej

Wiec wyborczy Andrzeja Dudy i pobicie nastolatki. Dlaczego prezydent nie zareagował?

Dziewczyna w rozmowie z portalem naTemat.pl tłumaczy, że postanowiła wybrać się na spotkanie wyborcze Andrzeja Dudy, bo od dwóch lat Młodzieżowy Strajk Klimatyczny próbuje się doprosić spotkania z prezydentem, jednak bezskutecznie. Wobec tego 18-letnia Weronika postanowiła przyjść na wiec. Poszła tam razem ze swoimi znajomymi o podobnych poglądach, którym przyszłość, środowisko w jakim żyjemy oraz problem kryzysu klimatycznego nie jest obojętny. Łącznie było to osiem osób. Wiedzieli, że zastaną na nim Andrzeja Dudę i chcieli zwrócić jego uwagę na to zjawisko. - Chcieliśmy przypomnieć mu zobowiązania, jakie PiS złożył przed wyborami parlamentarnymi w sprawie przeciwdziałania kryzysowi klimatycznemu, zapytać kiedy zacznie je realizować. Mamy prawo to wiedzieć przed głosowaniem - podkreśliła nastolatka w rozmowie z naTemat.pl.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Masz konto w PKO BP? Bardzo złe wieści dla tysięcy klientów, padła oficjalna data
2. Potężna eksplozja w budynku. W obiekcie było prawie 200 osób. Światowe media podały porażające informacje

W pewnym momencie podczas wiecu wyborczego Andrzeja Dudy, który odbył się 21 czerwca w Krakowie, doszło do niespodziewanego i groźnego incydentu, z jakim nigdy wcześniej młoda dziewczyna nie miała do czynienia, będąc chociażby na wiecach wyborczych innych kandydatów. - Wszędzie było normalnie, tylko u Dudy nie - zaznacza. Nastolatka dla naTemat.pl opisała, jak wyglądał groźny incydent, którego padła ofiarą. - Bicie po głowie tabliczkami "Duda 2020", wyzywanie od k**ew, groźby, że nam przyj**ią. Krzyczeli, że rodzice się nas wstydzą i okładali flagami. Kopali mnie pod kolanami. Starali się nas przewrócić. Szturchali parasolami. Pluli na nas. A przecież mieliśmy takie samo prawo, by tam być, jak oni - żali się w rozmowie z portalem. - Atak szedł ze wszystkich stron - dodaje.

Jak przyznaje 18-letnia Weronika, najgorszy w tym wszystkim był brak reakcji ze strony ludzi oraz samego prezydenta Andrzeja Dudy, który w dodatku był świadomy tego, co się dzieje, a według relacji nastolatki nawet patrzył jej w oczy. I nie zrobił nic. Zdaniem dziewczyny było zero jakiekolwiek reakcji ze strony prezydenta na przemoc wobec młodej dziewczyny i jej znajomych, co dobrze widział ze sceny. - On się po tej scenie przechadzał, by mówić do ludzi zgromadzonych z każdej z czterech stron. Przemawiał także zwrócony do nas. Więcej. W pewnym momencie nawiązaliśmy kontakt wzrokowy. On patrzył mi prosto w oczy. Jego zwolennicy bili mnie i wyzywali od k**ew, a Andrzej Duda patrzył mi w oczy. I nie powiedział nic. A doskonale widział, co się dzieje - relacjonuje nastolatka w rozmowie z portalem naTemat.pl i dodaje, że nie oczekuje przeprosin ze strony głowy państwa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. IMGW bije na alarm, złe wieści dla trzech województw. Jeśli nie musicie, nie wychodźcie z domów
  2. Świetna wiadomość dla milionów Polaków, oszczędności będą ogromne. Od dziś niższe ceny gazu
  3. Nagła awantura na konferencji sztabu Andrzeja Dudy. W centrum dziennikarka TVN, wszystko trafiło do sieci
  4. Już dziś całkowicie zmieni się ważny podatek. Za wiele produktów zapłacicie więcej, ale są też dobre wieści
  5. Wiadomości TVP przeszły same siebie. Straszą wyimaginowaną rewolucją, o co chodzi?
  6. Dostałeś SMS od Allegro? Uważaj, hakerzy chcą wykraść twoje dane

Źródło: naTemat.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News