Wiec Andrzeja Dudy nielegalnym zgromadzeniem publicznym? Sprawie przyjrzała się policja.. (zdj. il.) ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East NewsŹródło: (zdj. il.) ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 5 Lipca 2020

Według policji na wiecu Andrzeja Dudy uczestniczyło za dużo osób. Organizatorzy dwóch zgromadzeń mogą ponieść bardzo poważne konsekwencje?

Wiec Andrzeja Dudy nielegalnym zgromadzeniem publicznym? Od jakiegoś czasu media i internauci przyglądają się zjawisku niepokojąco dużej ilości osób na wiecach wyborczych w dobie epidemii. Dotyczy to m.in. ubiegającego się o reelekcję prezydenta, który w I turze wyborów uzyskał największe poparcie. Uczestnicy oraz organizatorzy wieców nie dość, że nie stosują się do zaleceń dot. ilości osób, to w dodatku mieli bagatelizować także inne zalecenia sanitarno-epidemiologiczne. Całej sprawie przyjrzała się policja.

Jak przekazało RMF24 z informacji uzyskanych przez PAP, policja planuje skierować do sądu wnioski o ukaranie organizatorów zgromadzeń publicznych. Sytuacja miała miejsce podczas wiecu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy, który odbył się w sobotę we Wrocławiu. Sytuacja przykuła uwagę już nie tylko mediów i internautów, ale także samej policji, według której w zgromadzeniach uczestniczyło stanowczo za dużo osób. Sprawa dotyczy zgromadzenia zwolenników głowy państwa oraz jego przeciwników, którzy przyszli na wiec - jedni w ramach wsparcia prezydenta, a drudzy w ramach protestu. Ich ilość była jednak znacznie przekraczająca obecnie dopuszczalną, czyli do 150 osób. Ponadto ludzie nie zachowywali dystansu i sporo z nich nie miało na sobie maseczek.

Bon turystyczny również będzie przysługiwał seniorom? Ujawniamy, warto się zainteresowaćBon turystyczny również będzie przysługiwał seniorom? Ujawniamy, warto się zainteresowaćCzytaj dalej

Wiec Andrzeja Dudy nielegalnym zgromadzeniem publicznym? Sprawą zajęła się policja, będą wnioski o ukaranie?

Jak podał wrocławski magistrat, w sobotę na rynku we Wrocławiu, oprócz wiecu Andrzeja Dudy i zgromadzenia jego zwolenników, którzy przyszli pokazać swoje wsparcie i poparcie w wyborach, odbyło się wówczas jeszcze kilka innych zgromadzeń. Łącznie mogło być ich aż siedem. Pojawili się tam także jego przeciwnicy, którzy próbowali zagłuszyć spotkanie z obecnie urzędującym prezydentem. W sumie było to kilkaset osób, zdecydowanie więcej niż 150.

Przepisy, które obecnie obowiązują w naszym kraju, wprowadzone w związku epidemią koronawirusa i walką z tym niewidzialnym wrogiem, mówią jasno, że ograniczona jest liczba uczestników wszelkich zgromadzeń, spotkań i imprez do maksymalnie 150 osób. Imprezy masowe, z większą ilością osób niż dopuszczalne 150, są natomiast obecnie zabronione do odwołania.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Absurdalne kazanie księdza trafiło do sieci. Tłumaczył kobietom, co mają ubierać, wielu będzie oburzonych
2. Skandal nad Morskim Okiem. Zdruzgotani turyści muszą zawracać

Jak podkreślił w wydanym w niedzielę oświadczeniu rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, nadkom. Kamil Rynkiewicz, obecnie policja prowadzi czynności wyjaśniające i zamierza skierować do sądu wniosek o ukaranie w związku z dużymi zgromadzeniami, które odbyły się na terenie wrocławskiego Rynku w sobotę. Dotyczy to głównie dwóch największych zgromadzeń. Ma to związek z przekroczeniem dopuszczalnej ilości uczestników zgromadzenia i co za tym idzie złamania przepisów, czego dopatrzyła się wrocławska policja.

"Rynkiewicz podkreślił, że podobne działania dolnośląska policja podejmowała w ostatnich tygodniach również w stosunku do organizatorów innych zgromadzeń, na których stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej liczby uczestników" - podaje RMF24 z informacji uzyskanych przez PAP.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szykują nową opłatę, resort jest na "tak". Będziemy musieli dopłacać po 300 zł na zakupach
  2. Armagedon nad Zegrzem, miasto wysyła ostrzeżenie. Tłumy ludzi ruszyły nad wodę, trudno jest wyjechać
  3. Jolanta Kwaśniewska po raz pierwszy publicznie poparła jednego z kandydatów na prezydenta. Powiedziała coś, co zaskoczyło wszystkich
  4. Kardynał Stefan Wyszyński wolałby to ukryć? Lokalna społeczność wspomina, jak targał dziewczęta za włosy i wiele innych
  5. Danuta Holecka chciałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej ukochane dziecko wołało o pomoc
  6. Ufo nad Japonią? Rząd kraju nie ma pojęcia czym jest tajemniczy obiekt

Źródło: RMF24 / PAP

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News