wtv.pl
Konie z Morskiego Oka przejdą testy weterynaryjne w czasie pracy

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Weterynarze będą badać konie z Morskiego Oka. W tym roku na trasie, a nie przed rozpoczęciem pracy

11 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Agata Jaroszewska

Udostępnij:

Kontrowersje wokół pracy koni na trasie do Morskiego Oka w Tatrach to coroczny temat. W tym sprawa wyglądać nieco inaczej. Zadecydowano, że weterynarze będą przeprowadzać testy badające stan zwierząt nie przed ich pracą, a w jej trakcie.

Nie jest tajemnicą, że praca koni na trasie do Morskiego Oka w Tatrach jest ciężka. Co roku działacze na rzecz ochrony praw zwierząt alarmują o ich wykorzystywaniu.

Krytyce poddawane jest przede wszystkim zmuszanie zwierząt do wielogodzinnej pracy w słońcu. Dodatkowo w dyskusji podkreśla się, że wozy ciągnięte przez konie w stronę Morskiego Oka są bardzo często przeciążone.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Ważna zmiana na trasie do Morskiego Oka. Konie będą badane w czasie pracy

Wiele osób może ucieszyć się, słysząc, że w tym roku na trasie do Morskiego Oka panować będą nieco inne zasady. Jednocześnie turyści korzystający z wozów ciągniętych przez konie mogą być zdziwieni.

Okazuje się bowiem, że weterynarze czuwający nad końmi pracującymi na najprawdopodobniej najpopularniejszej trasie w Tatrach będą prowadzić testy stanu ich zdrowia nie przed rozpoczęciem pracy zwierząt.

Psy na smalec

Mężczyzna i kobieta z Korzennej hodowali psy na smalec. Wpadli podczas interwencji policji i TOZ-u

CZYTAJ DALEJ

Zdecydowano o konieczności badania koni z Morskiego Oka w trakcie samej pracy. Weterynarze będą sprawdzać stan ich zdrowia, gdy te ciągną wozy wypełnione ludźmi.

Nowe zasady pracy weterynarzy zakładają, że konie będą badane w momencie, gdy na furmance znajduje się komplet turystów, czyli w teorii 12 osób. Leśniczy z Morskiego Oka skomentował tę zmianę. Jednocześnie przekazał, że część przebadanych koni nie wraca do pracy.

Badania koni z Morskiego Oka są konieczne

Grzegorz Bryniarski, leśnik z Morskiego Oka w rozmowie z Polsat News zapewnił, że „weterynarze próbują wychwycić wszelkie uszczerbki na ich kondycji”. Dodał jednocześnie, że trzeba pamiętać, że konie to „żywe organizmy”.

Grzegorz Bryniarski podkreślił, że w przypadku, gdy przeprowadzający badania weterynarze wykryją problemy zdrowotne u konia, to przestaje on pracować i zostaje „zawieszony”.

Jeśli okazują się niezdolne do dalszej jazdy, wykupują je fundacje albo trafiają do gospodarza, u którego dożywają starości — informuje w komentarzu dla Polsat News leśnik z Morskiego Oka. Okazuje się jednak, że badania przeprowadzane w ciągu najbliższych trzech dni są sporym wyzwaniem.

Obecnie na trasie do Morskiego Oka pracuje 300 koni. Grzegorz Bryniarski wskazuje, że wszystkie zwierzęta trzeba zbadać od piątku do niedzieli, a obecnie trudno znaleźć wystarczającą ilość chętnych do maksymalnego zapełnienia wozów.

W Tatrach zachodzi zmiana

Koniom pracującym w Tatrach pomóc ma również hybrydowy wóz konny. Tatrzański Park Narodowy przekonuje, że urządzenie ma odciążyć konie pracujące na trasie do Morskiego Oka.

Jak podaje Zakopane Nasze Miasto, powóz ma elektryczny silnik, który włącza się i dostosowuje swoje wsparcie dla koni z Morskiego Oka, badając nachylenie pokonywanej trasy. Woźnica nie ma wpływu na pracę maszyny.

Kampania Ratujmy Konie od lat nagłaśnia problem zwierząt pracujących na trasie do Morskiego Oka. Trwa zbiórka, która ma pomóc lekarzowi, który będzie badał konie niezależnie od ekspertów Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: Interia, WTV, zakopane.naszemiasto

Zdjęcie główne: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Agata JaroszewskaAutor

Etnograf, zafascynowana historią mówioną oraz kulturą ludową.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Abp Grzegorz Ryś przeprasza urażonych wiernych

Polska

"Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zgorszeni". Abp Grzegorz Ryś przeprasza wiernych

Czytaj więcej >
Instagram/fundacjaocalenie

Polska

Kolejne tragiczne wydarzenia na granicy. Fundacja Ocalenie ujawniła działania Straży Granicznej

Czytaj więcej >
EAST NEWS

Polska

Ostrzeszów. Policja znalazła zwłoki 86-letniego grzybiarza

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News

Polska

Pułtusk. Z rzeki wyłowiono zwłoki 6-letniej dziewczynki i jej 39-letniej matki

Czytaj więcej >
Google Maps

Polska

Lublin. 26-letnia matka, która udusiła swoje dzieci jest już w areszcie

Czytaj więcej >
KPP Kolno

Polska

Kolno. 17-latek włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 10 lat więzienia

Czytaj więcej >