„Sylwester Marzeń” TVP zainspirował właściciela jednego z trójmiejskich klubów.. MAREK KUDELSKI/AGENCJA SE/East NewsŹródło: MAREK KUDELSKI/AGENCJA SE/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 26 Stycznia 2021

Otworzyli klub i zorganizowali imprezę w środku pandemii. Wszystko metodą na Sylwestra TVP

„Sylwester Marzeń” TVP zainspirował właściciela jednego z trójmiejskich klubów, by zorganizować imprezę taneczną mimo trwających obostrzeń. Na miejscu pojawiła się policja. Po zapoznaniu się z dokumentacją mundurowi opuścili lokal.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia rząd zdecydował się wprowadzić tzw. narodową kwarantannę, która potrwała aż do 17 stycznia. Mimo obostrzeń oraz swoistej godziny policyjnej, obowiązującej w sylwestrową noc, TVP jak co roku przygotowało „Sylwestra Marzeń”.

Rzecz jest ciekawa o tyle, że w wydarzeniu udział wzięli statyści, odgrywając tym samym rolę publiczności. Telewizja Polska obeszła tym samym restrykcje.

Warto przypomnieć, że w organizacji koncertu TVP pomogli przedstawiciele władzy, w ostatniej chwili zmieniając rozporządzenie dotyczące ograniczeń i wprowadzając do niego wyjątek, według którego w hotelach mogli przebywać pracownicy telewizji.

Stan zdrowia walczącego o życie Polaka coraz gorszy. Stan zdrowia walczącego o życie Polaka coraz gorszy. "Niestety stan brata się pogorszył"Czytaj dalej

Reality show bez scenariusza

Analiza doniesień, według których w trakcie „Sylwestra marzeń” mogło dojść do przestępstwa, zakończyła się stwierdzeniem, że całość odbyła się w zgodzie z przepisami, wskazuje internetowy serwis Radia Zet. Ustanowiony w ten sposób precedens zachęcił właściciela klubu z Trójmiasta do otwarcia lokalu.

Portal zaznacza, że podobnie jak w przypadku imprezy TVP udział w zabawie wzięły wyłącznie osoby, których oficjalnie zatrudniono jako aktorów. Uczestnicy podpisali umowę, według której mieli otrzymać wypłatę w wysokości 1 zł. Za wejście do klubu należało z kolei zapłacić 19 zł.

Wydarzenie określono jako „reality show bez scenariusza”. Całość transmitowano bowiem w sieci. Co więcej, tancerze zostali przeszkoleni z zakresu BHP, a na parkiecie przebywać mogło jedynie 50 procent jego standardowej pojemności.

W lokalu pojawiła się policja oraz przedstawiciele sanepidu. Zapoznawszy się z dokumentacją, według której w lokalu prowadzono transmisję z udziałem statystów, i sprawdziwszy zachowane odstępy między tancerzami, służby opuściły klub. Nie stwierdzono przekroczenia przepisów.

Podziękowania dla prezesa TVP

Wszystko wskazuje na to, że impreza przybierze charakter cykliczny. Z zapewnień właściciela wynika, że wydarzenie będzie organizowane co tydzień.

Wspomniany portal zaznacza, że w rozmowie z innpoland.pl właściciel trójmiejskiego lokalu złożył specjalne podziękowania do prezesa TVP Jacka Kurskiego. Zaznaczył, że szef Telewizji Polskiej dostarczył mu inspiracji.

Kurski miał ponadto zademonstrować, jak w bezpieczny sposób ominąć wprowadzone przez rząd obostrzenia.

źródło: radiozet.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: