wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Dziennikarz TVP groził Tomaszowi Lisowi i go śledził? "Odbyli prywatną rozmowę"

24 Lutego 2020

Autor tekstu:

Maria Hędrzak

Udostępnij:

Tomasz Lis otrzymał groźby od dziennikarza TVP? Podobne informacje dotarły do mediów w połowie 2019 roku. Ostatecznie głos w sprawie zabrał wreszcie dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, Jarosław Olechowski.

Tomasz Lis stał się głównym bohaterem głośnego materiału "Gazety Wyborczej" z września 2019 roku. Medium przekazało wówczas po rozmowie z dziennikarzem, że rok wcześniej zadzwonił do niego niespodziewanie redaktor Telewizji Polskiej, Jacek Łęski. Lis ujawnił, iż podczas rozmowy, która odbyła się w późnych godzinach wieczornych, jedna z głównych twarzy telewizji publicznej skierowała pod jego adresem groźby.

- Piszecie artykuł o Jacku Kurskim, no to teraz się nie dziw, TVP zajmie się twoją rodziną i dziećmi - miał powiedzieć Łęski, na co Lis zareagował rzuceniem słuchawką.

Były dziennikarz Telewizji Polskiej, Mariusz Kowalewski dodał, że dzień później nad domem redaktora naczelnego "Newsweeka" pojawił się dron. Jak stwierdził redaktor, "chciano Lisa wystraszyć", jednak akcja nie udała się, gdyż ten zauważył urządzenie. 

- Nie mieściło mi się w głowie, by była to akcja zorganizowana przez TVP, brałem pod uwagę, że to może być prowokacja. Pracuję w mediach 30 lat i nie spotkałem się z tym, by ktoś choć pomyślał o takich gangsterskich metodach. A w TVP Kurskiego pomyślało, publicznie przedstawiło pomysł i wprowadziło go w życie - powiedział później Lis w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Tomasz Lis w konflikcie z TVP

Sam Łęski nigdy nie przyznał się do tego, aby miał grozić dziennikarzowi. Sprawą szybko zainteresował się jednak RPO Adam Bodnar, który poprosił o wyjaśnienia w sprawie Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Ostatecznie przygotowaniem rzeczonego pisma zajął się więc dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, Jarosław Olechowski. Jak wynika z jego oświadczenia, redaktor TVP rzeczywiście odbył z Lisem rozmowę telefoniczną. Jego zdaniem profil tej dyskusji okazał się jednak całkowicie inny.

- W prywatnej rozmowie z Panem Tomaszem Lisem, którą odbył z prywatnego numeru telefonu na również prywatny numer Pana Tomasza Lisa, zapytał wprost Pana redaktora Lisa, dlaczego w swojej codziennej pracy atakuje pracę i dziennikarzy Telewizji Polskiej SA, w której sam przez wiele lat pracował. Odbyta rozmowa miała wyłącznie charakter prywatny, a podczas niej Pan redaktor Łęski w żaden sposób nie wpływał na Pana redaktora Lisa i jego działalność zawodową, nie groził Panu redaktorowi Lisowi, jak również nie wskazywał, iż na skutek jakichkolwiek jego działań zawodowych TVP SA miałaby >>zająć się jego rodziną i dziećmi<< - przekazał Olechowski.

Dyrektor TAI zapewnił jednocześnie, że "programy telewizyjne TVP są zawsze realizowane oraz przedstawiane z dochowaniem należytej staranności, rzetelności, obiektywizmu, profesjonalizmu, pluralizmu i innych zasad sztuki dziennikarskiej". Wypłynięcie sprawy w podobnym tonie tłumaczył profilem działań "Polityki" oraz "Gazety Wyborczej". Jak stwierdził w swoim wyjaśnieniu, tytuły te "od dłuższego czasu krytykują wszelkie działania telewizji publicznej oraz dziennikarzy pracujących dla TVP SA, jak również publikują szereg materiałów, które mają na celu wyłącznie dyskredytować działalność dziennikarską telewizji publicznej". Ostatecznie stanowczo zaprzeczył więc wszelkim zarzutom, nazywając je "chybionymi".

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >