Tatry. Flickr/L.Glogovsky
Źródło: Flickr/L.Glogovsky
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 28 Lutego 2021

W Tatrach od poniedziałku nowy zakaz. Chodzi o wędrowanie po zmroku

Tatry. Od 1 marca zapanuje zakaz korzystania ze szlaków turystycznych. Początek nowego miesiąca zwiastuje zakończenie okresu hibernacji. Coraz więcej zwierzą, korzystając z osłony nocy, przemieszcza się między innymi po Tatrzańskim Parku Narodowym. - Zapominamy, że jesteśmy tylko gośćmi w Parku Narodowym - usłyszeliśmy od przedstawicielki biura informacji turystycznej.

Od 1 marca korzystanie ze szlaków turystycznych na terenie Tatr będzie możliwe jedynie w ciągu dnia. Jak podają pracownicy TPN, zaobserwowano wzmożoną aktywność Polek i Polaków na terenie Parku Narodowego. Naruszenie obowiązujących restrykcji może sprowadzić bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. Skontaktowaliśmy się z biurem informacji turystycznej, które wyjaśniło nam, co doprowadziło do nałożenia zakazu. 

- Turysta może spotkać głodnego niedźwiedzia po okresie zimowym. Wieczorem grupy drapieżników migrują pomiędzy szlakami. Jest to o tyle problematyczne, że my możemy zakłócić spokój zwierząt, narażając się na niebezpieczeństwo - podała dla naszej redakcji przedstawicielka biura informacji turystycznej. 

Tatry. Wprowadzono ważny zakaz, chroniący nasze bezpieczeństwo

Na wieczorną aktywność turystów należy jednak spojrzeć nie tylko, jak na nieodpowiedzialną postawę, ale także jako zakłócanie spokoju zwierząt. Dowiedzieliśmy się,  że zakazy mają chronić przede wszystkim dobrostan przyrody i żyjących na jej terenie drapieżników.

- Park Tatrzański, jako idea, jest to schronienie dla zwierzyny, która tam żyje. My zapominamy, że jesteśmy tylko gośćmi w parku narodowym. Jakiekolwiek ograniczenia powinny skupiać się na ochronie przyrody i zwierzyny, a nie na naszej przyjemności - dodaje pracownica biura informacji turystycznej.

Dziwnów. Samochód wpadł do zalewu. Zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieciDziwnów. Samochód wpadł do zalewu. Zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieciCzytaj dalej

Zakaz będzie obowiązywać na terenie Tatr aż do początku listopada. Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego będzie wymierzać mandaty dla każdego, kto nie zastosuje się do nałożonej restrykcji. - Wysokość mandatu zależy od konkretnej strefy parku narodowego i konkretnej strefy, w której przebywają zwierzęta - usłyszeliśmy. Wysokości kary finansowej może wynosić od 50 złotych, nawet do 500 złotych. 

Należy zaznaczyć, że apele o zrezygnowanie z wieczornych spacerów były wydawane także, gdy zakaz nie obowiązywał. - Wieczory powinny służyć głównie do awaryjnych powrotów, a nie do rozpoczynania wypraw narciarskich - deklarowały władze TPN. Szczególną uwagę zwrócono także na tereny w obrębie kopuły szczytowej Kasprowego Wierchu, gdzie pracują ratraki. - Szczególnie w sytuacji ograniczonej widoczności. Stwarza to realne zagrożenie zderzenia z pracującą maszyną czy rozpięta liną od wyciągarki - wskazywali.

Pamiętajmy, że na terenie Tatr zakazane jest naruszanie spokoju zwierząt. Karę można ponieść w przypadku organizowania biwaków, schodzenia z wytyczonych szlaków, łamania gałęzi, zbierania dóbr natury, a także naruszanie stanu drzew. Straż może zrezygnować z mandatu i zakończyć interwencję na pouczeniu. Pod uwagę zawsze bierze się przyczynę naruszenia przepisów i świadomość turysty w zakresie popełnianego błędu. 

Tatrzański Park Narodowy zamieszkują nie tylko niedźwiedzie brunatne, ale także kozice, świstaki, jelenie, sarny, łasice, rysie, a także orły i pomurniki.  

Artykuły polecane przez redakcję WTV: