wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

"Nasz dziennik", należący do imperium Tadeusza Rydzyka, broni ks. Dymera

18 Lutego 2021

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Jeszcze 5 grudnia Tadeusz Rydzyk bronił biskupa Janiaka, oskarżanego o tuszowanie przestępstw seksualnych wobec nieletnich. Tymczasem "Nasz Dziennik", należący do redemptorysty, oskarżył redakcję "Więzi" o wystawienie księdza Dymera na

  • Autorem artykułu o śmierci i zarzutach wobec sprawcy przemocy seksualnej jest Sebastian Karczewski. Materiał nosił tytuł "Krzywda wyrządzona prawdzie" i został opublikowany dzień po zgonie duchownego

  • Na stronie internetowej "Naszego Dziennika" ukazał się niecodzienny wpis. "Redakcja Więzi wystawiła go na publiczny lincz jako osobę winną nadużyć seksualnych, choć od wszelkich zarzutów został uniewinniony prawomocnym wyrokiem" - czytamy

  • Ksiądz Dymer w procesie kanonicznym został uznany winnego wykorzystywania seksualnego dzieci. 12 lat od złożenia apelacji wyrok wydała II instancja kościelna, jednak opinia publiczna nie pozna orzeczenia

Redakcja "Onetu" postanowiła zapoznać się z ostatnią publikacją "Naszego Dziennika" na temat zmarłego hierarchy. Medium zostało założone przez Tadeusza Rydzyka w 1998 roku i ma na celu promowanie wartości Kościoła Rzymskokatolickiego. O kapłanie znów zrobiło się głośno za sprawą materiału, wyemitowanego na antenie TVN24, jednak sprawę już wcześniej opisywało katolickie czasopismo "Więzi", a także "Gazeta Wyborcza". 

Medium Tadeusza Rydzyka broni księdza Dymera. "Nasz Dziennik" pisze o linczu i braku prawa do obrony

Prasa Tadeusza Rydzyka zarzuciła "Więziom" wystawienie księdza Dymera na lincz w ostatnich chwilach życia. Duszpasterz zmarł 16 lutego po długiej walce z nowotworem. Chory miał nie mieć szansy do obrony właśnie przez wzgląd na stan zdrowia. "Nasz Dziennik" wskazał także na brak prawomocnego wyroku w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci.

Wyrok nie zapadł, ponieważ sprawa uległa przedawnieniu. W 2008 roku "Gazeta Wyborcza" napisała o nadużyciach, o których hierarchowie Kościoła katolickiego mieli wiedzieć już w latach 90. Dopiero wtedy Trybunał Kościelny podjął się zbadania doniesień, podobnie jak polskie organy ścigania. Wówczas sąd I instancji orzekł na korzyść duchownego, jednak podczas rozpatrywania apelacji wymiar sprawiedliwości zalecił ponowne przenalizowanie sprawy. 

Co ciekawe, śledczy umarzali postępowania, choć władze związku wyznaniowego uznały księdza Dymera winnym zarzucanych mu czynów. Ostatnią drogą prawną dla ofiar było wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia. Kodeks postępowania karnego umożliwia wniesienie w ciągu miesiąca od otrzymania postanowienia prokuratury, aktu oskarżenia do sądu. 

"Ktoś powie: przecież ksiądz mógł bronić swojego dobrego imienia i pozwać swoich fałszywych oskarżycieli. Owszem. Ksiądz złożył w sądach takie pozwy. Niestety, sądy najwyraźniej nie znalazły czasu, by się nimi zająć" - deklarują dziennikarze gazety Tadeusza Rydzyka, nie zważając na fakt, że watykański wymiar sprawiedliwości od 12 lat nie był w stanie rozpatrzyć apelacji księdza Dymera. Ostateczna decyzja, wydana 12 lutego, została utajniona przez władze Kościoła katolickiego

W artykule, przytoczonym przez Onet, zestawiono księdza Dymera z kardynałem Henrykiem Gulbinowiczem. Według "Naszego Dziennika", proces zniesławiania ma miejsce dopiero, gdy oskarżany zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. "Wykonawcy mieli pewność, że ofiara nie będzie w stanie się bronić Czyż nie jest to przerażające?" - pyta autor publikacji. 

Sebastian Krajewski deklaruje, że dziennikarze "Więzi" wraz z duchownymi spełnili "zapotrzebowania wrogów Kościoła" i mogą spać spokojnie. Spokojnie nie mogą jednak spać ofiary, których oprawca nigdy nie poniósł konsekwencji zarzucanego mu czynu. Ich głos można było usłyszeć w reportażu autorstwa Zbigniewa Nosowskiego „Najdłuższy proces Kościoła”

Tydzień przed śmiercią hierarcha został odwołany z funkcji dyrektora Instytutu Medycznego imienia Jana Pawła II w Szczecinie. Działanie było jednak zabiegiem symbolicznym, ponieważ kapłan już wcześniej, przez wzgląd na chorobę, nie był w stanie wywiązywać się ze swoich obowiązków. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Szkoły podstawowe jednak zamknięte? Są zmuszone do powrotu do nauki zdalnej

  • Tadeusz Rydzyk prosi o pieniądze. Skarży się na ciężką sytuację

  • Miasto Szczecin pozywa rząd do sądu. Żąda bajońskiej sumy, inne miasta pójdą jego śladem?

Źródło: [Onet/Nasz Dziennik]

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >