Szkoła w czasach pandemii, czyli edukacja zdalna. Zawodzi?. Pixabay / FotoRieth
Źródło: Pixabay / FotoRieth
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 5 Kwietnia 2020

E-lekcje jednak nie takie bezpieczne? Uczniowie zobaczyli film dla dorosłych na zdalnych zajęciach z fizyki

Szkoła pozostaje zamknięta do odwołania, ale zastępuje ją edukacja zdalna. Ta ma niestety wiele wad i może dojść do tak skandalicznych sytuacji, jak podczas zdalnej lekcji fizyki uczniów klas siódmych w Przechlewie (woj. pomorskie). Uczniowie zobaczyli bowiem materiały o treści dla dorosłych. Zdalna edukacja zawiodła, a rodzice są oburzeni tą sytuacją. Jak do tego doszło?

Jak podaje Radio Gdańsk, uczniom klas siódmych Szkoły Podstawowej w Przechlewie podczas e-lekcji w pewnym momencie na ekranach pojawiła się strona ze zdjęciami i filmami pornograficznymi. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Człuchowie po mailowym zawiadomieniu.

Szkoła w czasach pandemii, czyli edukacja zdalna. Film dla dorosłych podczas e-lekcji. Niefortunna wpadka czy celowe działanie?

W środę w trakcie zdalnej lekcji fizyki uczniowie klas siódmych doświadczyli czegoś, co zdecydowanie nie powinno mieć miejsca. Jak podaje Radio Gdańsk, wyświetliła im się strona internetowa z pornograficznymi materiałami. Lekcja przeprowadzana była za pomocą programu do wideokonferencji. Co gorsza, strony nie można było szybko wyłączyć. Miało to stać się dopiero w momencie, kiedy nauczycielka wyłączyła swój komputer.

Przyczyna tej skandalicznej sytuacji na razie pozostaje nieznana. Nie wiadomo, dlaczego takie zakazane dla małoletnich treści pojawiły się na ekranach ich komputerów podczas e-lekcji. Prokuratura Rejonowa w Człuchowie już zajęła się sprawą. Została o niej powiadomiona drogą mailową przez dyrektora szkoły Wojciecha Podgórskiego. - Ta sytuacja wymaga powściągliwości i umożliwienia spokojnej pracy służbom, dlatego nie chcę się więcej wypowiadać - mówił dyrektor w rozmowie z Fakt24.

"Rodzice są oburzeni całą sytuacją. (...) Podkreślają, że nie winią nauczyciela prowadzącego lekcję ani żadnego z uczniów. Wściekają się, że szkoła nie dysponuje narzędziami, które gwarantowałyby bezpieczeństwa w sieci 14-letnim uczniom" - informuje Wojciech Piepiorka, reporter Radia Weekend.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl