Rzecznik Komendy Głównej Policji był gościem programu "Skandaliści". Odniósł się do skandalicznego nagrania z momentu interwencji policji wobec księdza.. (screen) polsatnews.pl/SkandaliściŹródło: (screen) polsatnews.pl/Skandaliści
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 31 Maja 2020

Rzecznik Komendy Głównej Policji skomentował kontrowersyjne nagranie księdza, przepytującego funkcjonariuszy podczas interwencji. Nikt się nie spodziewał

Rzecznik Komendy Głównej Policji, Mariusz Ciarka, był gościem Agnieszki Gozdyry w programie "Skandaliści" na antenie Polsat News. Rozmowa dotyczyła m.in. skandalicznego nagrania, które od kilku dni krąży po sieci. Widać na nim moment interwencji policji wobec kontrowersyjnego księdza z Poznania. Trudno nie odnieść jednak wrażenia, że to ksiądz przesłuchuje policjantów, a nie odwrotnie. Robi to w dodatku w bardzo lekceważący i protekcjonalny sposób. Ze strony funkcjonariuszy zaś brak zdecydowanej reakcji. W programie Gozdyry odniósł się do tego rzecznik policji. Co powiedział?

O kuriozalnej sytuacji, do której doszło podczas interwencji policyjnej wobec księdza w Poznaniu, zrobiło się kilka dni temu głośno w internecie. Wszystko za sprawą nagrania, na którym widać, jak ksiądz przesłuchuje, poucza i wręcz lekceważy funkcjonariuszy, jak i samą ich interwencję. Wśród opinii publicznej zawrzało, szczególnie z uwagi na brak zdecydowanej reakcji ze strony policjantów w takiej sytuacji. Rzecznik Komendy Głównej Policji odniósł się do tej sprawy w programie "Skandaliści" na antenie Polsat News.

Wielki protest podczas wizyty Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego na Mierzei Wiślanej. Przeciwnicy nie wytrzymaliWielki protest podczas wizyty Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego na Mierzei Wiślanej. Przeciwnicy nie wytrzymaliCzytaj dalej

Rzecznik Komendy Głównej Policji o skandalicznym nagraniu z udziałem policjantów i księdza

Jednym z tematów "Skandalistów" na antenie Polsat News były kontrowersyjne interwencje policji. Jedna z nich dotyczyła księdza Michała Woźnickiego z Poznania. Duchowny jest w konflikcie z Kościołem Katolickim i od 2016 roku ma zakaz prowadzenia mszy, nie zamierza jednak zaprzestać swojej posługi. Wobec tego dochodzi do zgłoszeń i podejmowane są interwencje policyjne.

Duchowny, wobec którego policjanci podjęli interwencję (choć interwencji to nie przypominało), przepytuje ich, poucza, lekceważy i m.in. każe zwracać się do siebie w odpowiedni sposób, a nawet ściągnąć maseczki. Funkcjonariusze posłusznie wykonują te polecenia i sprawiają wrażenie jakby lekko zastraszonych oraz wycofanych. Doszło do długiej wymiany zdań, w której zdecydowanie więcej do powiedzenia miał ksiądz i pokazał kto tutaj rządzi. - To nie powinno mieć miejsca. Policjant niezależnie od tego, czy jest nagrywany powinien wykonywać swoje obowiązki - przyznał w "Skandalistach" rzecznik Komendy Głównej Policji, Mariusz Ciarka.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawa. Poważny wypadek na moście północnym. Płonie samochód, na miejscu służby ratunkowe
2. Mandat 500 zł za brak maseczki jest nadal możliwy. Gorsze są jednak kary administracyjne

Dodatkowo, rzecznik Komedy Głównej Policji, komentując nagranie powiedział, że zawiadomienie zgłosili inni księża, którzy skrażyli się, że ks. Woźnicki łamie zakaz i to w dodatku w czasie pandemii, którą także lekceważy. Jak wynika ze słów rzecznika, zgłoszenie dotyczące księdza to nie pierwszy taki przypadek.

Prowadząca program zwróciła słuszną uwagę, że młodzi policjanci sprawiali wrażenie przestraszonych i wycofanych oraz że wyglądało to tak, jakby to ksiądz ich przesłuchiwał.

- Rzecznik Praw Obywatelskich mówi często o tzw. efekcie mrożącym. Te różnego rodzaju nagrania z interwencji później opisane w mediach powodują taki efekt wśród policjantów. Muszę przyznać, że to nie powinno mieć miejsca. Policjant niezależnie od tego, czy jest nagrywany czy nie powinien wykonywać swoje obowiązki - powiedział Ciarka w "Skandalistach" na antenie Polsat News.

- Wielu z nas odwróciły się role. To policjant, strażnik miejski, funkcjonariusze określonych służb mają prawo legitymować, zatrzymywać, dokonywać kontroli osobistej. A coraz częściej widzimy, że chcą przesłuchiwać i legitymować policjantów ludzie, co do których podejmowana jest interwencja - dodał rzecznik.

- Oni byli nieco przestraszeni, a nie wycofani. Jeżeli policjant przychodzi w celu dokonania określonych czynności, z mocy prawa, to powinien zdawać sobie sprawę z tego, że to on decyduje jaka powinna być treść rozmowy. Jeżeli ksiądz widzi, że oni są mili, usłużni do granic mojego uśmiechu, to wyglądają jak pochyłe drzewo, na które wszyscy skaczą - ocenił jeden z pozostałych gości programu, Jerzy Dziewulski, były policjant.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Małpy obrabowały laboranta. Ukradły próbki krwi chorych na COVID-19
  2. Spłonęło BMW na Moście Północnym
  3. Warszawa. Ruszył kolejny Strajk Przedsiębiorców. Co tam się dzieje?
  4. Rząd nagle wprowadził bardzo ważne zmiany dotyczące każdego. Chodzi o komunikację miejską i konsekwencje
  5. Krystyna Pawłowicz w nocy opublikowała dziwne zdjęcia. Co jej się stało?
  6. Okropne wieści z Korei Północnej, uderzyli w najczulszy punkt. "Uczniowie trzęsą się ze strachu"

Źródło: Polsat News