wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Rząd sfinansował antyaborcyjną kampanię z naszych pieniędzy? Maciej Kopiec: Brak woli odpowiedzi wskazuje, że coś może być na rzeczy

28 Marca 2021

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Czy rząd przekazał pieniądze na rzecz akcji bilboardowej Fundacji Naszej Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara? Katolicka organizacja odpowiada za dosłowne zalanie kraju wizerunkiem dziecka w łonie, przypominającym serce. Poseł Lewicy - Maciej Kopiec już skie

  • Od 22 października trwa zacięta walka o zaostrzenie i zliberalizowanie prawa aborcyjnego. W ciągu kilku miesięcy Fundacja Nasze Dzieci zdecydowała się na ogólnopolską akcję bilboardową. Wyeksponowano tysiące plakatów z grafikami autorstwa Jekateriny Glazkowej

  • Poseł Lewicy - Maciej Kopiec chce sprawdzić, czy istniejąca przez dwa lata organizacja jest w stanie samodzielnie pokryć koszty gigantycznego przedsięwzięcia. Każde z resortów otrzymało pytania z prośbą o wykazanie, czy Fundacja otrzymywała środki finansowe od ministerstw lub podległych im podmiotów. Padło też pytanie o konkretne kwoty i cele przekazywania ewentualnych dotacji

  • Parlamentarzysta chciał przeprowadzić kontrolę poselską w Fundacji. "Mam ogromne trudności z wykonaniem kontroli" - przekazał naszej redakcji. "Sam brak woli odpowiedzi wskazuje , że coś może być na rzeczy" - dodawał

Fundacja Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowia, Wiara powstała w 2018 roku i została zarejestrowana w Kornicach przy ulicy Spacerowej 4. Jest to niewielka wieś położona w Petrowicach Wielkich, na terenie województwa śląskiego. Organizacja poprzez wizerunek dziecka w łonie, przypominającym serce, walczyła z działaniami ruchów feministycznych. Działania wymagały wydania wielu pieniędzy, co wzbudziło podejrzenia przedstawiciela Wiosny Roberta Biedronia. 

Czy rząd przekazał pieniądze na akcję Fundacji Nasze Dzieci? "Brak woli odpowiedzi wskazuje, że coś może być na rzeczy"

Poseł Maciej Kopiec zadał każdemu z ministerstw dwa pytania. 

  1. Czy Fundacja Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara otrzymała od daty zarejestrowania (21.12.2018 r.) do dnia wpłynięcia niniejszego pisma środki finansowe z ministerstwa, bądź z podmiotów podległych lub nadzorowanych przez ministra?

  2. Jeżeli tak, to proszę o szczegółowe podanie dat, kwot oraz celów na jakie zostały przekazane te środki.

Skontaktowaliśmy się z parlamentarzystą Wiosny, by zapytać o cel niespodziewanego wzięcia Fundacji pod lupę. - Skala tej akcji bilboardowej oraz koszty, jakie zostały poniesione, żeby tych kilka tysięcy plakatów w całej Polsce rozwiesić, wskazują na to, że wydano co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych. Wskazują na to szacunkowe dane podawane przez domy mediowe, a ja tak szacuje po doświadczeniach w prowadzeniu kampanii wyborczej. Wiem, ile taki bilboard potrafi kosztować - słyszymy. 

Maciej Kopiec chce dowiedzieć się, czy Fundacja, będąca w prywatnych rękach, może uzyskać tak duże pieniądze bez wsparcia ze strony rządu. - Chciałbym wiedzieć, czy ministerstwa w dobie pandemii, kiedy potrzebujemy pieniędzy na ochronę zdrowia, przeznaczyli na tę kampanię kilkadziesiąt milionów złotych - dodał poseł, przekonując, że rząd jest w stanie przeznaczyć niemałe pieniądze na wszelkie kampanie marketingowo-propagandowe. 

- Rząd wydaje 12,5 miliona złotych dziennie na propagandę w mediach narodowych, czyli w radiu i telewizji. Rząd wykonuje coraz więcej fundamentalistycznych ruchów. Sądzę, że władza byłaby w stanie podjąć takie kroki - zadeklarował w rozmowie z naszą redakcją.

Poseł Lewicy podjął próbę przeprowadzenia kontroli poselskiej w Fundacji. Jak przekazał naszej redakcji, autorzy przedsięwzięcia stale unikają kontaktu. - Mam ogromne trudności z wykonaniem kontroli [...], mimo że to Fundacja zarejestrowana w moim okręgu wyborczym. Ja chciałbym nawiązać normalną relację i tylko zapytać o finansowanie - usłyszeliśmy.

Maciej Kopiec miał też nie zostać wpuszczony do siedziby organizacji. - W Fundacji byłem osobiście nie zostałem wpuszczony. Zdzwoniłem do jej prezesa. Powiedział, że oddzwoni, a na kontaktu wciąż nie ma. Ta Fundacja przypomina twierdzę, a sam brak woli odpowiedzi wskazuje, że coś może być na rzeczy - ocenił. 

Nasza redakcja jeszcze w grudniu skontaktowała się autorką plakatów. Rosyjska graficzka - Jekaterina Glazkova deklaruje, że jest zwolenniczką prawa wyboru. Wizerunek dziecka miał symbolizować szczęśliwe, a przede wszystkim, planowane i chciane macierzyńsko. Rozmowę Agaty Jaroszewskiej znajdziecie <[TUTAJ](https://wtv.pl/ekaterina-glazkova-171220-ws-anti-choice)\>.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Alan WysockiAutor

Ateista roku 2018, redaktor WTV.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

"Nie jest pan dziennikarzem": kontrowersje wokół słów Donalda Tuska

Polityka

Do kogo Donald Tusk powiedział, że ten "nie jest dziennikarzem"? Nie był to Miłosz Kłeczek z TVP

Czytaj więcej >
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Polityka

Tajne spotkanie na Nowogrodzkiej. Kaczyński może oddać Ministerstwo Sportu nowemu koalicjantowi

Czytaj więcej >
Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy, jego pensja wzrośnie o 40 proc.

Polityka

Prezydent RP z podwyżką wynagrodzenia o 40 proc. Więcej zarobi nie tylko Andrzej Duda

Czytaj więcej >
Tomasz Orłowski odchodzi z MSZ po 31 latach pracy

Polityka

Po 31 latach pracy Tomasz Orłowski odchodzi z MSZ

Czytaj więcej >
Piotr Molecki/East News

Polityka

Błażej Spychalski odszedł z Kancelarii Prezydenta, może trafić do Orlenu. Schetyna: tu nie ma żadnych standardów

Czytaj więcej >
Monika Pawłowska

Polityka

Od Lewicy aż po PiS. Monika Pawłowska dogadała się z Mateuszem Morawieckim? Gazeta.pl dotarła do niewiarygodnych informacji

Czytaj więcej >