wtv.pl > Polityka > Radio ZET: B. senator PiS zatrzymany. Miał niewyobrażalnie znęcać się nad zwierzęciem
Anna Dymarczyk
Anna Dymarczyk 19.03.2022 08:21

Radio ZET: B. senator PiS zatrzymany. Miał niewyobrażalnie znęcać się nad zwierzęciem

wtv
WTV.pl
  • Jak podało Radio Zet, były senator PiS, Waldemar B., został zatrzymany pod zarzutem znęcania się nad zwierzęciem

  • Miał przywiązał psa do haka samochodu i ciągnąć go za sobą podczas jazdy

  • Wcześniej polityk został zawieszony w prawach członka PiS po publikacji antysemickich treści w Internecie

Politykowi miano odebrać nie tylko tego, ale również innego psa, który do niego należał. 

Radio Zet: Policja zatrzymała byłego senatora PiS

Według doniesień Radia Zet Waldemar B., były senator PiS, został zatrzymany po tym, jak podczas jazdy po powiecie krościeńskim na Pomorzu, ciągnął za sobą przywiązanego na haku psa. Policji przekazano nagranie, na którym widać umęczone zwierzę i samochód polityka. Wkrótce potem funkcjonariusze zapukali do jego domu. 

Ciągnięty pies był w zaskakująco dobrym stanie. Okazało się, że b. senator miał również innego psa w domu. Oba zwierzęta zostały mu odebrane.

Do domu Waldemara B. prócz policji mieli zapukać również Animalsi, fundacja, która zajmuje się ochroną zwierząt we współpracy z OTOZ Animals. To oni prawdopodobnie konsultowali z policją odebranie zwierząt. 

W rozmowie z „Super Expressem” polityk stwierdził, że nagranie zostało zmanipulowane, a on sam wyprowadzał psa „samochodem”.

- Co będę rozmawiał. Pies uciekł, za mną on biegł, pomału sobie szedł kroczkiem i to przy mojej posesji było - mówił. 

Wiadomo już, że mężczyźnie grozić może nawet do pięciu lat więzienia za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Nie był to jednak jedyny wyskok polityka. 

Waldemar B. - trudny senator

Waldemar B. został w 2018 roku zawieszony w prawach członka PiS po tym, jak opublikował w swoich mediach społecznościowych antysemickie wpisy. Twierdził wówczas, że nie chce za nic przepraszać i że „walczy o prawdę historyczną”. Przestał reprezentować PiS w senacie i stał się niezrzeszony. 

Potem, w 2019 roku, nazwał prezydentkę Gdańska, Aleksandrę Dulkiewicz „Frau Aleksandra Dulkiewicz” i twierdził, że prowadzi ona proniemiecką politykę. Po tym wystąpieniu został całkowicie wykluczony z szeregów partii. 

W wyborach parlamentarnych w 2019 roku próbował startować jeszcze jako niezrzeszony kandydat, nie udało mu się osiągnąć jednak mandatu.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

źródło: [radiozet.pl][radiogdansk.pl]