wtv.pl
Policja

Oko Press/screen

Policja użyła siły w trakcie protestu pod Sejmem

15 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Policja użyła środków przymusu bezpośredniego wobec uczestników zgromadzenia pod Sejmem. Jedna lub dwie osoby zostały wywiezione na komisariaty. Według nieoficjalnych doniesień mowa o komendzie przy warszawskiej ulicy Wilczej.

Protest ruszył po godzinie 17. Pod Sejmem zaczęła zbierać się grupa kilkudziesięciu osób związanych z organizacjami obywatelskimi. Policja szczelnie ogrodziła Sejm barierkami i dwoma kordonami. Początkowo nic nie wskazywało na eskalację napięcia. Wylegitymowano kilka osób. Jedną zatrzymano, jednak prędko wypuszczono na wolność. 

Policja użyła siły. Niepokojące sceny na proteście. Wszystko się nagrało

Około 20 minut temu, podczas całego zamieszania funkcjonariusz policji wskazał, że mężczyzna popełnił wykroczenie, jednak odmówił okazania dokumentu tożsamości. W ciągu chwili doszło do ujęcia, w wyniku którego mężczyzna został powalony na ziemię. Momentalnie wokół niego ustawili się uczestnicy protestu. Doszło do przebicia kordonu. Zgromadzeni usiedli wokół osoby, którą próbowano zatrzymać. W ciągu sekundy doszło do bijatyki i szarpaniny.

Następnie jedna z kobiet została zamknięta w kordonie, co wywołało natychmiastową reakcję protestujących. Momentalnie na nagraniach słychać, dosłownie, wycie z bólu. Babcia Kasia, gdy usłyszała wrzaski, wdała się w szarpaninę, a ostatecznie uderzyła funkcjonariusza megafonem. 

- Chcieliśmy się rozchodzić. Rzuciłyśmy hasło, że idziemy do domów. Dwie osoby zostały wywiezione na jakiś komisariat - informowała Oko.press jedna z uczestniczek akcji. Jak się okazuje, zatrzymana dziewczyna już wcześniej miała mieć wykręconą rękę w nadgarstku w wyniku przepychanki z funkcjonariuszami. 

Protestujący skandowali "Siad, waruj i nie pałuj", "Zdejmuj orła, nałóż kaczkę" oraz "Zdejmij mundur, przeproś matkę". Obecnie zgromadzenie przeniesie się pod komendę policji, by okazać solidarność z zatrzymanymi. Pikieta ma trwać tak długo, aż dwie osoby nie zostaną zwolnione z komendy.

Celem przedsięwzięcia było okazanie sprzeciwu wobec kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego, a także wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym Adam Bodnar nie może pełnić obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich po upływie kadencji. 

Na miejscu mogliśmy dostrzec między innymi Martę Lempart oraz Babcię Kasię. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Prof. Simon o tym, co miało się dziać na uczelni o. Rydzyka: To jest szkodliwe społecznie

  • Ksiądz Woźnicki wdał się w awanturę w budynku sądu

  • Marian Lichtman miał zostać wyproszony z pogrzebu Krzysztofa Krawczyka

Źródło: [Facebook Oko.press]

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >