Pies został bestialsko zabity. Jego zwłoki znaleziono w pobliżu stawu.. (Zdjęcie ilustracyjne) Pixabay.com/LUM3N
Źródło: (Zdjęcie ilustracyjne) Pixabay.com/LUM3N
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 10 Maja 2020

Okropnie się znęcał i odebrał życie psu w dramatyczny sposób. Policja poszukuje sprawcy i apeluje o pomoc

Pies został bestialsko zabity. Jego zwłoki znaleziono na stawach w Leśnicy we Wrocławiu. Działacze Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt Ekostraż mówią o makabrycznym widoku i wnioskują o przeprowadzenie sekcji zwłok.

Ktoś w okrutny sposób znęcał się nad psem, a następnie postanowił brutalnie się go pozbyć. Zgotował mu prawdziwe piekło w jego ostatnich chwilach życia. Podłość ludzka nie zna granic. O tej wstrząsającej sprawie informuje Gazeta Wrocławska.

Pies został bestialsko zabity. Jego zwłoki znaleziono w pobliżu stawu. "Wygląda to makabrycznie"

Czworonóg znaleziony został martwy w sobotę na stawach w Leśnicy we Wrocławiu. Relacja świadków jest dramatyczna. Jego ciało owinięte było w dywan przybity deską z gwoździami. Rasa psa, jego wiek i płeć oraz inne cechy nie są jak na razie znane. Wykazać ma to dopiero sekcja zwłok, której domagają się działacze ze Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt Ekostraż. To też może pomóc w znalezieniu i ujęciu sprawcy. Niewykluczone, że jest nim jego własny właściciel.

- Pies to średniej wielkości osobnik w kolorze białym (z tego co można było sprawdzić po rozcięciu kawałka tkaniny). Sekcja zwłok, o którą będziemy wnioskować, wykaże płeć i inne cechy, które być może pozwolą na identyfikacje właściciela i sprawcy - informuje Ekostraż.

Okoliczności śmierci czworonoga także nie są znane. Nie wiadomo czy żył, czy był już martwy w chwili jego porzucania. Wszystko wskazuje jednak na celowe i dobrze przemyślane działanie sprawcy, aby jego ofiara nie miała szans na wydostanie się z tej śmiertelnej pułapki. 

- Nie wiadomo jak pies zginął, wiadomo tylko że wygląda to makabrycznie. Ktoś się bardzo postarał i misternie zabezpieczył psa przed wydostaniem z pakunku - relacjonuje Ekostraż.

Źródło: gazetawroclawska.pl