Pieniądze ze zbiórki zostały oddane przez ratowników medycznych. Nie wykorzystają ich na zakup tego, co planowali.. ROBERT ZALEWSKI/East NewsŹródło: ROBERT ZALEWSKI/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 6 Kwietnia 2020

Ratownicy medyczni oddali pieniądze z internetowej zbiórki. Przytłoczył ich okropny hejt

Pieniądze ze zbiórki internetowej zostały oddane przez ratowników medycznych z Gryfic. Nie wykorzystają ich na zakup tego, co planowali. Powodem jest okrutny hejt, z jakim musieli się zmierzyć i nie wytrzymali.

Ratownicy z Gryfic (woj. zachodniopomorskie) kilka dni temu zwrócili się do internautów z prośbą o pomoc. Prośba dotyczyła zbiórki pieniędzy na zakup własnej pralki, żeby nie prać swoich strojów w pralkach domowych i w ten sposób nie narażać swoich rodzin na ewentualne zakażenie wirusem, z którym na co dzień mają styczność. Wkrótce jednak pieniądze ze zbiórki postanowili oddać, nie wykorzystując ich dla siebie. Powód? Okrutny hejt, jaki na nich spłynął.

Ważny apel prezydenta do wszystkich Polaków. Chodzi o zakupyWażny apel prezydenta do wszystkich Polaków. Chodzi o zakupyCzytaj dalej

Pieniądze ze zbiórki zostały oddane przez ratowników medycznych. Przez hejt nie wykorzystają ich na zakup tego, co planowali

"W tym ciężkim okresie potrzebujemy wsparcia. Zbieramy na pralkę dla Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego - dla filii w Gryficach, aby zespoły ratownictwa medycznego mogły swoje umundurowanie wyprać, nie narażając swoich rodzin" - mogliśmy przeczytać na stronie zbiórki ratowników medycznych z Gryfic na portalu zrzutka.pl.

Ratownicy na nową pralkę zamierzali zebrać 2 tys. zł. Ku zaskoczeniu, po kilku godzinach uzbieranych było na koncie już kilka tysięcy zł więcej. Prośba ratowników nie wszystkim jednak przypadła do gustu i spotkała się niestety z dużym hejtem ze strony niektórych internautów. Szybko bowiem pojawiły się m.in. zarzuty, że kwota jest za wysoka. "Kupmy im jeszcze mercedesy" - mieli komentować niektórzy z nich, cytowani przez naTemat.pl. W związku z tak ogromną falą hejtu, ratownicy medyczni zadecydowali o zamknięciu zbiórki i nieprzyjmowaniu zebranych pieniędzy. Postanowili zwrócić je darczyńcom.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Prymas Polski nie idzie na kompromis przed Wielkanocą. Wielu wiernych nie będzie zadowolonych
2. Ogromny smród spalenizny na Pradze-Południe. Co się dzieje?

Historia ta ma jednak swoje szczęśliwe zakończenie. Ratowników postanowiła bowiem wesprzeć jedna z firm i pomimo zakończonej zbiórki przekazała im pralkę. "Im bardziej ktoś nie chciał, to bardziej chciało więcej innych. Dziękuję w imieniu całego zespołu firmie PROGROUP. Dziękuję za wiele telefonów osobistych z chęcią wsparcia" - napisał jeden z ratowników.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
  2. Biedronka znalazła sposób na ominięcie limitu osób. Wielkie zmiany już w ten weekend
  3. KRRiT odpowiada na udawany atak paniki Filipa Chajzera. Do TVN trafiło specjalne pismo
  4. Przeżył dwie wojny światowe i hiszpankę, został zakażony. 104-latek wygrał z COVID-19, niezwykła historia
  5. Duda opowiedział u Rydzyka, co robił tuż po katastrofie smoleńskiej. Niewielu pamięta, że dostał specjalną “misję”
  6. Cejrowski zabrał głos ws. koronawirusa. Niewiarygodne słowa, aż trudno uwierzyć

Źródło: Radio Zet/naTemat.pl