Piekary Śląskie. LibreshotŹródło: Libreshot
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 15 Stycznia 2021

Ulicami Piekar Śląskich przeszedł marsz przeciw przemocy. Mieszkańcy są załamani śmiercią Patrycji

Piekary Śląskie. Na marszu milczenia stawiło się aż kilkaset osób. Zgromadzenie odbyło się dziś w godzinach wieczornych. Akcja była zabezpieczana przez funkcjonariuszy policji. Zapalono znicze, a organizatorzy głośno sprzeciwili się zjawisku nienawiści.

Jak podaje redakcja RMF FM, wydarzenie rozpoczęło się w Piekarach Śląskich o godzinie 19:00. Uczestnicy przedsięwzięcia stawili się w pobliżu nieużytków w okolicy Kauflandu. Żałobnicy zapalili znicze, by uczcić pamięć 13-letniej Patrycji. 

Piekary Śląskie. Lokalna społeczność wyszła na ulice, by sprzeciwić się nienawiści

Kilkanaście minut po 19 reporterzy dostrzegli rodziców nastolatki, a także jej bliskich. To właśnie oni poprowadzili marsz, który zawędrował prosto pod lokalną bazylikę. W zgromadzeniu wzięło udział kilkaset osób, przeżywających tragedię. 

- Ma dostać taką karę, na jaką zasłużył. On ją zabił i koło mnie stał przez całą noc na komisariacie. Powinien odpowiedzieć jako dorosły. To podwójne zabójstwo, jeśli była w ciąży - komentował wczoraj ojciec Patrycji, cytowany przez "Onet". - Córka za tydzień ma urodziny, to będzie miała pogrzeb - dodawała mama 13-latki. Tata zaznaczył także, iż traktowali 15-latka "jak syna".

RMF FM wskazuje, że na ulicach można było dostrzec między innymi koleżanki i kolegów dziewczynki. 

Mamy ważny komunikat KEP. WOŚP nie otrzyma wsparcia? Mamy ważny komunikat KEP. WOŚP nie otrzyma wsparcia? "Wydarzenie nie jest inicjatywą Kościoła"Czytaj dalej

Do zabójstwa przyznał się 15-letni chłopak, który żył w związku z Patrycją. Sekcja zwłok wykazała, że 13-latka była w ciąży, co mogło być motywem działania przestępcy. Co więcej, sprawca miał wspierać rodzinę dziewczynki na ostatnim etapie poszukiwań.

Nie jest jasne, czy nastolatek będzie podlegał pełnej odpowiedzialności karnej. Decyzja w sprawie będzie należała do sądu rodzinnego po uzyskaniu opinii niezależnych biegłych. 

Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości będą musieli przeanalizować okoliczności popełnienia przestępstwa. Kara nie może wówczas przekroczyć dwóch trzecich górnej granicy przewidzianej w przepisach za dane przestępstwo.

- Ten chłopak ma 15 lat. Dokładnie 15 lat skończył wczoraj. Do zdarzenia najprawdopodobniej doszło przed dniem urodzin nastolatka. W związku z tym będzie odpowiadał jako osoba nieletnia. Oczywiście w toku tego postępowania to może się zmienić. Decyduje sędzia rodzinny - wskazała rzeczniczka śląskiej policji Aleksandra Nowara, cytowana przez RMF FM.

Początkowo zabójca miał złożyć zeznania, wskazując na "tajemniczego mężczyznę", który miał wdać się w spór z Patrycją. Kolejno pomagał śledczym w prowadzeniu dochodzenia, wskazując potencjalnych świadków i odwiedzając znajomych 13-latki.

Artykuły polecane przez redakcję WTV: