wtv.pl
paweł adamowicz

wtv.pl

Zapadł wyrok ws. śmierci Pawła Adamowicza. Zaskakująca decyzja sądu

21 Lutego 2020

Autor tekstu:

Pamela Obuchowska

Udostępnij:

Paweł Adamowicz zginął śmiercią tragiczną 13 stycznia 2019 roku. Został zamordowany przez napastnika z nożem, który nielegalnie i bez uprawnień wbiegł na scenę podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Zadał prezydentowi miasta Gdańsk kilka ciosów. Tragedia ta wstrząsnęła całą Polską. Wszyscy też zadawali sobie raz po raz pytania, kto do tego dopuścił i jak to w ogóle możliwe, że doszło do czegoś tak strasznego. Szuka się także współwinnych tej tragedii. Zaniedbanie i niedociągnięcia ze strony obsługi i ochrony WOŚP? Właśnie zapadł wyrok dla ochroniarza - Dariusza S.

Od tego tragicznego zdarzenia minął już rok. Teraz zapadł wyrok w sprawie śmierci prezydenta Gdańska - Pawła Adamowicza. Ochroniarz finału WOŚP w Gdańsku, Dariusz S., został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Mężczyzna odpowiadał przed sądem m.in. za składanie fałszywych zeznań. Przekazał policji, że zabójca Adamowicza wszedł na scenę dzięki plakietce z napisem "media". Plakietka ta została przez niego zdobyta bądź załatwiona w sposób niedopuszczalny. Mężczyzna ten nie miał żadnych uprawnień do przebywania za kulisami imprezy i do możliwości wejścia na scenę.

Paweł Adamowicz został zamordowany podczas finału WOŚP przez zaniedbanie ze strony ochrony? Zapadł wyrok dla jednego z ochroniarzy

2. Niepokojąca wizja Jackowskiego. Przepowiada pożar w Warszawie

Jak podaje rmf24.pl, Dariusz S., pracownik Agencji Ochrony Tajfun, która 13 stycznia 2019 r. zabezpieczała imprezę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, był jedną z osób przesłuchiwanych w związku ze śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza.

Mężczyzna twierdził, że zabójca Pawła Adamowicz, który wtargnął z nożem na scenę podczas "światełka do nieba" finału WOŚP, miał plakietkę z napisem "media". Przekazał policjantom identyfikator, którym rzekomo miał się posłużyć napastnik.

Policja ustaliła jednak, że nie było to prawdą. Dariusz S., próbując podtrzymać swoją wersję, nakłaniał także do kłamania kolegę z agencji ochroniarskiej.

Proces mężczyzny rozpoczął się na początku sierpnia 2019 roku. Mężczyzna przyznał się do winy. Podczas śledztwa wyjaśniał m.in., że spanikował. Leczy się psychiatrycznie i ma kłopoty z koncentracją. Prokuratura oskarżyła Dariusza S. także o posiadanie bez wymaganego zezwolenia broni gazowej.

Dariusz S. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >